
Kiedy wróciłam z wakacji, byłam przerażona tym jak moja twarz jest wysuszona przez słońce, pojawiły się również plamy. Kosmetyki które dotychczas używałam, nie spełniały swojej roli ( mam nadzieję że tylko na chwilę) i tak mój ulubiony podkład nie dostatecznie nawilżał moją twarz, a korektor nie krył plamek po słońcu. Przełom nastąpił również po zmianie koloru moich włosów. Szminki w odcieniach nude wydawały się za blade na moich ustach, więc zaczęłam szukać innych kolorów, przyznam się, że jeszcze do końca nie znalazłam odpowiedniej, z której byłabym zadowolona w 100%. Tak samo było z cieniami do oczu, dlatego wyszperałam moje stare poczciwe cienie mineralne w kolorze łososiowym. Żeby oko nie było zbyt blade zaczęłam podkreślać je eyelinerem, ale dopiero uczę się malować prostych kresek, więc różnie mi one wychodzą ;)
Na ratunek przyszła mi mama i sprawiła prezent ;)
Dużo z tych kosmetyków wciąż jest na promocji, niektóre z nich podlinkowałam, mama kupiła mi je w Seforze lub w Daglasie ;)
Dziękuję mamusiu!

Nawilża , kryje, ujędrnia jest przeciwzmarszczkowy.
Świetnie się rozprowadza i ma bardzo ładny kolor, ja mam jasny beżowy nr 20
Moja mama kiedy jest na promocji kupuje podkład
Diora, kiedyś będąc u niej skorzystałam z niego i też byłam bardzo zadowolona, oszczędzam na niego, żeby mieć na zmianę z obecnym.
Oczywiście do mojego starego podkładu pharmaceris powrócę, na chwilę się na niego obraziłam ;)
Lepszego nie miałam, jestem z niego bardzo zadowolona. Kryje nie doskonałości skóry idealnie. Jest trwały i wygląda bardzo naturalnie. Z czystym sumieniem polecam!
Ja mam nr 02


Ja odkryłam je parę lat temu, bardzo długo mi służą, na jakiś czas schowałam je do szuflady, bo jak każda kobieta, poszukując wciąż nowych odcieni, ale ze zmianą koloru włosów, powróciłam do nich, a one wciąż mają pełny pojemniczek ;)
Kolor łososiowy
Puder ShiseidoMocno kryjący, idealnie wtapia się w skórę, można stosować jako podkład.
Dla mnie trochę za mocny, dlatego tylko delikatnie dużym pędzlem go nakładam, wtedy spełnia moje oczekiwania.
Eyeliner firmy Rimmel,
kupiłam go tylko na próbę, żeby ćwiczyć naukę kresek i jestem z niego bardzo zadowolona.

Szminka Golden Rose nr 118,
podobno używa ją Kasia Tusk.Tania jak barszcz około 8zł.
Nie szczególnie jestem z niej zadowolona, ale za tą cenę może być, kolor intensywny, trochę wysusza, ale na ustach utrzymuje się długo.


Mama znalazła dla mnie idealną kredkę do ust!
Miękka, świetnie się rozprowadza, ma kolor trochę ciemniejszy niż naturalne moje usta, lubię ją ;)
Od niej dostałam też błyszczyk do ust któremu już dawno powiedziałam do widzenia,
ale nigdy nie mów nigdy ;)
Latem na suche usta idealny.

Kosmetyki nawilżyły moją skórę, którą wysuszyło słońce.
Ważną rolę odegrały również kremy odżywcze.
O nich opowiem następnym razem ;)