Lista blogów » Neelisaa
Dziś zupełnie inny post. Przedstawię perełki, które szybko zyskały moje zaufanie. Pierwsza z nich to wygrana w konkursie. Kosmetyk - Lash Extender (Rzęsy w butelce). Przyznam szczerze, że sceptycznie podchodziłam do tego produktu i gdyby nie konkurs pewnie nigdy nie trafiłby w moje rączki, czego bardzo bym żałowała. Rzęsy w butelce to produkt firmy Divaderme. Cena adekwatna do jakości : 59 zł. Lash Extender należy nałożyć na mokrą maskarę zygzakowatym ruchem. Maleńkie mikrowłókienka otulą rzęsy tworząc efekt pogrubionych, wydłużonych i pięknie wyglądających rzęs. Producent wspomina również o przyspieszeniu naturalnego wzrostu, ja na taki efekt nie liczę, bo kosmetyk stosuję tylko na wyjątkowe okazje. Niestety zdjęcie pozostawia wiele do życzenia.
New pearls
Zobacz oryginał pt., 16/08/2013 - 01:41Dziś zupełnie inny post. Przedstawię perełki, które szybko zyskały moje zaufanie. Pierwsza z nich to wygrana w konkursie. Kosmetyk - Lash Extender (Rzęsy w butelce). Przyznam szczerze, że sceptycznie podchodziłam do tego produktu i gdyby nie konkurs pewnie nigdy nie trafiłby w moje rączki, czego bardzo bym żałowała. Rzęsy w butelce to produkt firmy Divaderme. Cena adekwatna do jakości : 59 zł. Lash Extender należy nałożyć na mokrą maskarę zygzakowatym ruchem. Maleńkie mikrowłókienka otulą rzęsy tworząc efekt pogrubionych, wydłużonych i pięknie wyglądających rzęs. Producent wspomina również o przyspieszeniu naturalnego wzrostu, ja na taki efekt nie liczę, bo kosmetyk stosuję tylko na wyjątkowe okazje. Niestety zdjęcie pozostawia wiele do życzenia.
Kolejna perełka to szczotka do prostowania włosów. Produkt zakupiony także zupełnie przypadkowo. Decyzję podjęłam pod wpływem chwili, choć miałam ogromne wątpliwości jeśli chodzi o skuteczność produktu. I tym razem zostałam pozytywnie zaskoczona. Szczotka pochodzi z Avonu i kosztowała ok 20 zł. Używa się jej podczas suszenia włosów. Moje naturalnie kręcone włosy rzadko dają się ujarzmić, ale tym razem efekt rzeczywiście otrzymałam. Również polecam ;)
Ostatni kosmetyk kupiłam korzystając z 'Biedronkowej' promocji. Słyszałam o nim wiele dobrego i tym razem nie zawiodłam się. Lip Tint, czyli szminka w kremie to kosmetyk firmy Bell, za którego zapłaciłam ok 8 zł. Początkowo bałam się trochę konsystencji klejącego błyszczyka, ale obawy okazały się niepotrzebne. Kolor jest intensywny i co ważne - zachwyca trwałością. Nie mam niestety zdjęcia, ale naprawdę polecam!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



