Lista blogów » Mood Book

It's no poetry!

Zobacz oryginał

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że spodobały Wam się moje ostatnie DIY! Tworzenie jest zdecydowanie moją pasją, z którą zamierzam wiązać swoją przyszłość. Wszyscy w rodzinie namawiają mnie do bycia lekarzem, psychologiem, socjologiem. Zupełnie nie wiem nawet, czym takie osoby się zajmują i wcale nie chcę wiedzieć. Chcę przez całe życie pisać książki, malować, tworzyć biżuterię, projektować ciuchy. Tylko to się dla mnie liczy i tylko to chcę robić w życiu. Chociaż nie będę sławną, szanowaną, rozchwytywaną lekarką, psycholożką, socjolożką, będę czerpała radość i zadowolenie ze swojej pracy. Bo stworzyć coś nowego jest dla mnie niewiarygodną, cudowną rzeczą. Uwielbiam uczucie, gdy kończę pracę nad jakąś rzeczą i słyszę pochwały i słowa uznania od osób wokół. Wtedy wiem, że moje, choćby najmniejsze i najmniej przydatne w życiu dzieło, ma wielki sens istnienia.
Koniec nudnego gadania, przechodzę do opisu nowego postu. Dzisiaj zestaw z koszulą w odcieniach błękitu i zieleni, białymi spodenkami oraz srebrnymi espadrylami i naszyjnikiem-łańcuchem. Dwie ostatnie rzeczy oglądaliście już we wcześniejszym zestawie, dziś zostały przedstawione w nieco inny sposób. Przy okazji możecie podziwiać moją nierówną opaleniznę na nogach (domownicy twierdzą, że wyglądam, jakbym miała na sobie pończochy, no cóż, takie są efekty siedzenia na plaży w szortach…)
8.jpg6.jpg4.jpg5.jpg 
koszula - second-hand
spodenki - vintage
naszyjnik - second-hand
espadryle - new yorker
11.jpg
13.jpg10.jpg9.jpg


Trzymajcie się! W następnym wpisie kolejna porcja zdjęć nowości zakupowych i klika fotek stworzonych przez mnie zestawów eleganckiej biżuterii, zapraszam!
I na koniec piosenka postowa, tym razem Letter to the lord Irmy. Uwielbiam tę artystkę i muszę przyznać, że jestem uzależniona od jej płyty!
3.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.