Lista blogów » Frozen Style

Koniec pierwszego dnia i początek drugiego w Grecji.

Zobacz oryginał

Jedziemy autokarem numer 65. Z głośnika idzie informacja: Hotel Princess of Kos za 14 min, hotel ***** za ****, hotel **** za ***, hotel Archipelago za ok. godzinę. Słyszę głos mężczyzny trzymającego zmęczone dziecko: "O, to jesteśmy akurat na końcu. Krzysiu, oprzyj się i śpij". Oglądam Grecję w światłach samochodowych. Kierowca włącza światła przeciwmgielne, wyłącza tylko, gdy obok przejeżdżają samochody. Po czasie wysiadamy. Przed nami rozpościera się wielka, biała recepcja. Po przydzieleniu pokojów, zmierzamy do właściwych budynków. Pokój pierwszy należał do taty i brata. Od razu po wejściu i wstawieniu kluczyka w otwór, który dawał pokojowi dostęp do prądu, w oczy rzucił się wielki CZARNY ROBAL. Oczywiście to przypadek, ale to oczywiście my mieliśmy to szczęście, posiadania w pokoju robala. Po chwili został unicestwiony butem mamy. Walizki rzucone. Beztrosko zmierzam do swojego pokoju znajdującego się na piętrze z zamiarem położenia się spać. Wchodzę do łazienki, po czym zdaję sobię sprawę, iż cała kosmetyczka została w pokoju poniżej. Nie mam siły wracać. Moją uwagę przyciąga malutki koszyczek z jednorazowym wygłem, saszetkami szamponu i woreczkiem z pilnikiem, wacikami i patyczkami do uszu. Akurat mama puka do drzwi. Wpuszczam ją i po przebraniu przewalam się na łóżko. Zasypiam w mgnieniu oka.
P1070643.JPG


PS. Nie wiem czy warto to wszystko pisać tak szczegółowo, ale za jakiś czas to przypomnienie sobie tego wszystkiego będzie przyjemne, bo jak wiadomo pamięć szwankuje. Wam też nie chce się tego czytać i doskonale to rozumiem.


PSS. Mam parę rzeczy do sprzedania. Wstawić zdjęcia czy raczej nie warto? Od 1,5 miesiąca zbieram się do wystawienia na allegro ale jakoś nie wychodzi mi. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.