Lista blogów » MODA PO LUDZKU

Co zabrać ze sobą do sanatorium?

Zobacz oryginał

Ponieważ w ciągu roku dużo i intensywnie pracuję (prowadzenie bloga, FB, IG, zakupy z klientami, warsztaty i wykłady oraz promocja książki), muszę także w odpowiedni sposób odpoczywać. Dlatego robię sobie 2-tygodniowe wakacje 3 razy w roku.

san11a-643x1024.jpg

Wcześniej w marcu wyjeżdżałam na południe do ciepłych krajów (np. na Cypr), ale bardzo źle znoszę zmiany temperatury, szczególnie po powrocie kiedy muszę nagle przystosować się do jej zmiany o kilkanaście stopni w dół.

san10-1024x577.jpg

Dlatego postanowiłam zamienić ten wyjazd na pobyt w sanatorium. Znalazłam wspaniałe miejsce, w którym świetnie odpoczywam, a przy okazji korzystam z zabiegów. Oczywiście wykupuję je prywatnie, bo jak wiecie do sanatorium z NFZ można dostać się tylko co 3-4 lata. Pobyt tak dobrze wpłynął na moje zdrowie, że postanowiłam jeździć tam także przed każdą zimą – w listopadzie.

san3-1024x577.jpg

W lecie natomiast spędzam 2 tygodnie nad morzem, najchętniej w Turcji, bo tam moim zdaniem, oprócz tego, że nie leci się godzinami samolotem, jest bardzo ciepłe morze (szczególnie na Riwierze Tureckiej), a także jest jeden z najlepszych serwisów hotelarskich na południu Europy (podobno uczyli się od Niemców).

san24-1024x578.jpg

W marcu i listopadzie wyjeżdżam do Ciechocinka, ponieważ właśnie tam są zabiegi odpowiednie dla moich schorzeń, a także zupełnie inne powietrze niż w pełnym smogu Wrocławiu.

san21-576x1024.jpg

Poza tym uwielbiam chodzić z kijami, a właśnie tu są ku temu wspaniałe warunki (przestrzeń i świeże powietrze).

san16-1024x578.jpg

Tężnie ciągną się przez 1,7 km i obchodzę je kilkukrotnie na codziennym ok. dwugodzinnym spacerze.

Można tu także korzystać z inhalacji przy tzw. “Grzybku”. Podobno 30-minutowy spacer  wokół niego daje więcej niż inhalacja w sanatorium :)))). Warto też w tym celu odwiedzić jedną z dwóch grot solnych w Tężniach.

san19-1024x578.jpg

Poza tym Ciechocinek jest bardzo malowniczy i osoby nie chodzące z kijami mają wiele przestrzeni na spacery na świeżym powietrzu

san18-1024x578.jpg

i relaks w pobliżu kilkunastu działających tu fontann, tym bardziej, że poza sezonem jest tu zdecydowanie mniej ludzi.

san17-1024x1024.jpg

Oczywiście niektóre osoby interesuje tzw. “życie nocne”, czyli dansingi i zabawy. W Ciechocinku jest bardzo dużo lokali, które zapewniają tego typu rozrywkę. Uważam jednak, że lepiej relaksować się w tym czasie na basenie, lub czytając dobrą książkę.

san15-576x1024.jpg

Czasem chodzę do kawiarni na owocową herbatkę i pyszne ciasteczko. Moim zdaniem najlepsze są w kawiarni “Irenka”.

Wiele z Was pyta mnie co w takim razie powinno się zabrać do sanatorium. W tym względzie mogę pochwalić się pewnym doświadczeniem, ponieważ jadę tam już 6-ty raz. Wszystko zależy od tego czego oczekujemy. Ja zawsze nastawiam się na maksymalny relaks, dlatego moje ubrania są wygodne i przystosowane do temperatury danego sezonu. Można powiedzieć, że zarówno w marcu, jak i listopadzie temperatury są podobne.

san25-1024x578.jpg

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Przed wyjazdem zawsze robię listę rzeczy, o których nie powinnam zapomnieć. Oczywiście nie wymienię dokładnie wszystkiego, bo przecież wiadomo, że szczoteczkę i pastę do zębów, czy kosmetyki, nitkę i igłę, leki trzeba zawsze ze sobą mieć, choć na miejscu można je także dokupić. Skupię się raczej na ubraniach i podstawowych dodatkach.

A to moja lista:

3 pary dresów. 2 pary – do chodzenia na zabiegi, 1 para na gimnastykę,

szlafrok, jeśli nie oferują go w sanatorium (ja zawsze lubię mieć swój, choć zabiera mi sporo miejsca w walizce),

2 piżamy lub koszule nocne,

6 T-shirtów,

ciepła i nieprzemakalna kurtka i spodnie na kije.

san14-1024x1024.jpg

Jeśli chodzi o kije, to początkowo brałam swoje, lecz teraz wypożyczam je w sanatorium. Przynajmniej nie muszę ich wozić w bagażu.

san26-819x1024.jpg

2 czapki – jedna cieńsza, druga cieplejsza (na kije),

bluza polarowa pod kurtkę,

bezrękawnik do chodzenia na kije lub po sanatorium,

ciepłe buty za kostkę na kije lub spacery,

tenisówki wkładane (nie sznurowane) do chodzenia po sanatorium,

kapcie na zabiegi i po kąpieli,

torebka “nerka”,

skarpety (dłuższe na kije) lub podkolanówki,

bielizna sportowa (“oddychająca” bluza i leginsy) oraz biustonosz sportowy (na gimnastykę),

łyżka do butów,

polarowa przepaska na głowę (gdyby okazało się, że jest cieplej niż myślałam),

rękawiczki lżejsze i bardzo ciepłe oraz szalik,

klapki  i czepek na basen,

2 kostiumy kąpielowe (warto wiedzieć, że po kąpielach w solance mogą ulec odbarwieniu), biorę także polarowy ręcznik, który szybko wchłania wodę,

okulary przeciwsłoneczne,

To podstawowe rzeczy, które zawsze muszę ze sobą mieć. Gdyby czegoś zabrakło, zawsze można dokupić w pobliskim sklepie Pepco, który znajduje się przy głównym deptaku i ma bardzo sensowne ceny.

san28-1024x515.jpg

Sanatorium SANVIT wybrałam ze względu na dobre położenie w Ciechocinku (niedaleko Tężni), a także ze względu na cenę, komfort pokoi oraz pyszne jedzenie (śniadania i kolacje – szwedzki bufet). Można tu także wybrać odpowiednią dla siebie dietę.

san9-1024x577.jpg

Pokoje  z łazienkami są bardzo wygodne zarówno dla par,

san22-1024x578.jpg

jak i dla pojedynczych osób.

san27-1024x578.jpg

Do wyboru jest sporo zabiegów i wszystkie odbywają się na miejscu. Dodatkowo w sanatorium jest także ciepły basen solankowy. Podczas kąpieli w nim i zabiegów należy zdjąć wszelką biżuterię, bo w przeciwnym przypadku zrobi się czarna.

san29-1024x577.jpg

Na miejscu jest także fryzjer i kosmetyczka, więc można tu nie tylko zadbać o zdrowie, ale także o wygląd.

san2-626x1024.jpg

Oczywiście, jak to w sanatorium, nad wszystkimi czuwają lekarze i pielęgniarki oraz wspaniała obsługa.

Polecam tego typu wypoczynek, bo w ten sposób można pogodzić rekreację z leczeniem różnych, czasem bardzo poważnych schorzeń.

Po kilku turnusach czuję się dużo bardziej sprawna i pełna energii, w związku z tym nadal zamierzam tu przyjeżdżać.

Artykuł Co zabrać ze sobą do sanatorium? pochodzi z serwisu Krystyna Bałakier.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.