Stylizacja w miejskiej odsłonie. Koszula w paski, białe spodnie oraz kultowe Adidas Superstar.
Zdjęcia tej stylizacji zrobiliśmy w połowie września, ale dopiero teraz doczekała się swojej publikacji na blogu. Chyba po raz pierwszy zdarzyło mi się coś takiego, że mam zrobione zdjęcia różnych zestawów na zapas, ale brakuje mi motywacji by do nich przysiąść, przerobić i opublikować. W tym przypadku było o tyle ciężej, że z samej stylizacji byłam bardzo zadowolona, ale ze zdjęć już niekoniecznie. Tamtego dnia wybraliśmy się w nieznane dla nas zakątki Torunia i poszukiwaliśmy ciekawych miejscówek na zdjęcia. Naszym celem były stare, piękne kamienice oraz ich oryginalne drzwi, a także Park Miejski.
BIAŁE SPODNIE, KOSZULA W PASKI I ADIDAS SUPERSTAR
Ta stylizacja to kolejny przykład na to, że stosunkowo niewielkim kosztem (poza butami) można się ładnie i elegancko ubrać. Koszula (firma h&m) jest z ciucholandu i kosztowała 2 złote. W tym przypadku nowe spodnie to koszt 35 lub 40 złotych. Pasek też nie był drogim dodatkiem, a wykorzystuję go do wielu różnych stylizacji. Najdroższym elementem całego zestawu są buty, ale z powodzeniem można byłoby je zastąpić zwykłymi trampkami.
Bardzo często łączę ze sobą ubrania z ciucholandu z tymi z sieciówek. Zdarza się nawet, że tworzę całe zestawy, jak np. w przypadku ostatniego zdjęcia na
Instagramie i jestem przekonana, że na pierwszy rzut oka mało kto pomyślałby, że są to ubrania z ciucholandu, kupione za kilka złotych.
W tamtym dniu miałam na sobie jeszcze ramoneskę, a za dodatki posłużyły mi: spinka z perełkami, zegarek oraz szara torebka. Włosy wyglądają inaczej, niż zwykle, gdyż próbowałam je zakręcić, ale przed zrobieniem zdjęć zdążyły się wyprostować oraz napuszyć.
EKSPERYMENTY
Pośród kamienic nie udało nam się zrobić sesji, a park nie pasował do mojego stroju. W związku z tym pokusiliśmy się na kilka ujęć w pobliżu fontanny. Eksperymentowaliśmy z obiektywem i odległością od fotografowanego obiektu, a także próbowałam odtwarzać pozy podejrzane z filmików na YouTube. Eksperyment zaliczam do tych nie do końca udanych, ale jednak to zawsze jakieś doświadczenie i nowe spojrzenie na niektóre kwestie.
Niestety przy kadrowaniu ,,do ust" często tracę istotne elementy tła i zdjęcie traci na uroku. Czasami występuje też wtedy problem z odpowiednim wykadrowaniem. Choć skoro obrałam taką drogę, to muszę znaleźć alternatywę dla takich ujęć.
Sądzę, że czasami mi się to dobrze udaje i lepszymi oraz bardziej kreatywnymi efektami dzielę się na swoim Instagramie
@adazet. W przypadku całej sesji jest to trochę trudniejsze.
Białe spodnie - tak czy nie?