Royal OPERA House // MAYERLING
Zobacz oryginał śr., 12/12/2018 - 17:22
Wizyta w operze ( jak juz zreszta kiedys wspominalam na blogu:) jest dla mnie zawsze bardzo przyjemnym wydarzeniem, ktoremu towarzysza rozne mile emocje. Ponad miesiac temu mialam okazje ponownie ich doswiadczyc. Tym razem wybralam sie do Covent Garden na balet '' Mayerling'', ktory krolowal na scenie opery jesienia.
Jezeli zas chodzi o balet to powstal on pod koniec lat 70, a choreografie, do muzyki Franciszka Liszta opracowal Kenneth Macmillan. Piekna muzyka, ciekawe kostiumy, interesujaca i stawiajaca wysokie wymagania ( zarowno pod wzgledem fizycznym jak i emocjonalnym) choreografia oraz bogate dekoracje, pozwolily nam znow ( jak zawsze zreszta w teatrze czy w operze) na kilka czarownych godzin przeniesc sie w czasie. Emocje byly tym wieksze, ze przedstawienie odnosi sie do autentycznych wydarzen jakie rozegraly sie w XIX - wiecznym, cesarskim Wiedniu..
Spektakl przedstawia historie nieszczesliwej milosci arcyksiecia Rudolfa, syna cesarza Franciszka Jozefa, oraz baronowny Marii Vetsery.Romans konczy sie tragicznie, samobojcza smiercia obojga kochankow w palacyku mysliwskim w Mayerlingu, nieopodal Wiednia, a rodzina cesarska przez dlugi czas ukrywa prawde. Historia tej milosci jest rowniez pretekstem do pokazania zycia dworu cesarskiego, politycznych intryg i utrzymanych za zamknietymi drzwiami sekretow rodzinnych....
Dla mnie przedstawienie bylo o tyle ciekawsze, ze w ubieglym roku podczas wizyty w Wiedniu, udalo mi sie odwiedzic polozony w lasku wiedenskim Mayerling i naocznie zobaczyc miejsce, w ktorym rozegrala sie ta tragedia. Odwiedzilam tez grob Mary na cmentarzu Heiligenkreuz. Relacje z tego wydarzenia mozecie sobie przypomniec Tutaj
...a na inny magiczny, swiateczny balet '' Dziadek do orzechow'' Piotra Czajkowskiego w londynskim Coliseum zapraszam Was Tutaj
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













































