Beka
Zobacz oryginał śr., 22/03/2017 - 17:35
Weszłam do Bershki, zobaczyłam je, wzięłam ze sobą do przymierzalni, słuchając po drodze obelg w stronę owych spodni od mojego chłopaka
- Fajne te spodnie nie? - powiedziała ekspedientka z uśmiechem na twarzy.
- Mi się podobają - odpowiedziałam. -Chłopakowi natomiast bardzo nie.
- Aaaa, gdybym ja tak miała słuchać chłopaka, to prędzej bym Jego zmieniła.
Zmierzyłam, stoję przed lustrem, obracam się. Zdążyłam strzelić sobie selfie (nie jedno).
-Fajne, ale jeszcze się zastanowię. - pomyślałam "rozsądnie".
Wróciłam do domu. Jak co wieczora poszłam śledzić vintedowe fora. #kefrerymy Natrafiłam tam na wątek "Beka z mody"(Fajny wątek, polecam, poważnie, uwielbiam VINTEDY [KLIK]) przeglądając różne zdjęcia "bekowych" ubrań natrafiłam na te spodnie. Parę dni później poszłam je kupić.
- I jak leżą te spodnie? - Zapytała ekspedientka.
- Fajnie, mi się podobają. - odpowiedziałam z uśmiechem.
Po ich ubraniu dostałam jeszcze komentarz pewnego pana, który przeszywał mnie wzorkiem w odległości 5 metrów.
Gdzie to takie spodnie szyjo?
-A no... w BERSHKO.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.























