Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar

Czerwona spódnica w kratę (albo...pożegnanie?)

Zobacz oryginał

Nie było mnie tu tak długo, że - mówiąc szczerze - nie do końca pamiętam już, jak całe to bloggerowe ustrojstwo obsługiwać.


I robię to niejako z przymusu, ale pomyślałam sobie, że jestem Wam tych kilka słów wyjaśnienia winna.


styl-grunge-czerwone-usta-choker-blogerk

Kiedy pisałam ostatniego posta dodanego tu przed moim zniknięciem, to nawet przez chwilę nie podejrzewałam, że za miesiąc zamiast dopinać wszystkie rzeczy związane ze ślubem na ostatni już guzik... będę podpisywać umowę wynajmu mieszkania w Warszawie i układać sobie życie w zupełnie inny sposób.

Los jest przewrotny.

stylizacja-z-kapeluszem.JPG

Blog nie jest miejscem na tego typu wyznania - zwłaszcza taki. Poza tym trochę mnie znacie i wiecie, że do kwestii uzewnętrzniania się z moimi prywatnymi sprawami i przemyśleniami dotyczącymi czegokolwiek oprócz ubrań/kosmetyków zawsze podchodziłam z dużą niechęcią.

Zrobiłam jeden tylko wyjątek - wspomniałam o ślubie. Jak widać - zupełnie niepotrzebnie.

rockowa-stylizacja-z-kapeluszem.JPG

W moim życiu zmieniło się wszystko. Ja też się zmieniłam. Nauczyłam się bardzo wielu nowych rzeczy. Przede wszystkim już kumam o co chodzi z tym wychodzeniem ze stref komfortu. Wylazłam w minionym roku z tak wielu stref komfortu, że powinni mnie chyba obwozić po wszelkich festiwalach coachingu. Dobra, bez żartów. Tak, umiem już gotować, urządzać mieszkanie, oszczędzać, wymieniać bezpieczniki i nie gubić się w Warszawie. A przynajmniej nie za dnia.

Wiem też, że nic co nas spotyka nie jest nam dane na zawsze i że wszystko można stracić z dnia na dzień. Oraz że w starym porzekadle o przyjaciołach (tych, których poznaje się w biedzie) jest sporo racji. A że koleżankami z pracy (zwłaszcza tymi z Mazur) lepiej się nie zachwycać.

Bez wdawania się w szczegóły: tak, Witkacy byłby ze mnie dumny - uczucia dziwności istnienia nazaznawałam się od wakacji chyba za wszystkie czasy.

styl-grunge-jak-nosi%25C4%2587.JPG

Blogowanie? Nie miałam do tego głowy.

Raz, że myśl o dalszym prowadzeniu bloga sprawiała mi ból (bo to nie było tylko moje miejsce w sieci - to miejsce było Naszym Wspólnym Miejscem i nigdy nie powstałoby, gdyby nie zdjęcia Leszka), a dwa, że już na wiele, naprawdę wiele czasu przed końcem czerwca łapałam się na tym, że blog nie przynosi mi tyle radości, ile przynosił kiedyś.

Jednak nałóg to nałóg - bardzo mi Was brakuje. Co tu dużo mówić...

stylizacja-ze-sp%25C3%25B3dnic%25C4%2585

Nie chcę rzucać słów na wiatr i obiecywać Wam czegoś, z czego nie będę mogła (a przede wszystkim chciała) w przyszłości się wywiązać.

Do regularnego prowadzenia bloga nie wrócę na pewno, bo nie mam na to już tyle czasu, ile miałam kiedyś. Ani zapału.

jak-nosi%25C4%2587-styl-grunge-czerwona-

Ale skoro los podrzuca mi czasem prezent w postaci kogoś, kto zechce mi zrobić zdjęcia, czyli moją kochaną Paulę (Moda i Takie Tam), to dlaczego z tego nie skorzystać ;)?

Lilly-Marlenne-blog.JPG

Poza tym - jeszcze nie umarłam. Nadal lubię ubrania (choć nie ukrywam, że odkąd przestałam blogować wydaję na nie o wiele mniej pieniędzy i wcale - jak się pewnie domyślacie - nie jest mi z tym źle), nadal lubię się nimi bawić, swojego stylu, jaki stąd pamiętacie także nie zmieniłam (aczkolwiek do boho czuję już niewymowny wstręt, od wakacji mój styl ewoluował w stronę grunge'u i rocka).

Może więc od czasu do czasu będę tu wracać.

Kto to wie...

styl-grunge-jak-go-nosi%25C4%2587-blog-m

Kapelusz - H&M
Choker - JubiStyl
Płaszcz - H&M
Plecak - Forever 21
Sweter - H&M
Spódnica - C&A
Rajstopy - Gatta
Trzewiki - H&M

styl-grunge-blogerka.JPG

styl-grunge-blog-modowy.JPG

P.S. Warszawa wcale nie jest taka fajna.
Ale o tym, dlaczego tak uważam może opowiem Wam następnym razem...

Jeśli takowy nastąpi.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.