Matująca baza do ust - Hit czy Kit ?
Zobacz oryginał pt., 12/01/2018 - 10:08
Co roku naszą małą tradycją są wspólne zakupy w sklepie Yves Rocher - co roku bo widzimy się średnio raz na rok i każde spotkanie celebrujemy właśnie wizytą w tym sklepie. Były więc już zakupy w Budapeszcie, były w Pradze, w Alzacji a w tym roku nareszcie w Krakowie. Mowa tu o mojej przyjaciółce z którą jakoś tak wyszło że pierwszy raz gdy się spotkałyśmy wylądowałyśmy razem w Yves Rocher kupując "najdroższą" pomadkę w moim życiu za całe 2900,- na szczęście nie złotych - tylko forintów :).
Tym razem wybór padł na matującą bazę do ust. Pewnie zastanawiacie się czy to małe cudeńko działa? I czy tak świetnie matuje ? I czy szminka nie odbija się na kubku do kawy? Sprawdziłam to. Czytajcie dalej :)
- Baza ma postać kredki w kolorze pudorwego różu. Opakowanie jest wykonane bardzo estetycznie i wygląda ładnie wśród kosmetyków - jednak jak to z kredkami bywa trzeba ją niestety co jakiś czas zastrugać. W opakowaniu jest jej 2,65g, więc podczas operacji strugania kredki stracimy dużo produktu i cierpliwości.
- Pomimo swojej różowej barwy baza po aplikacji jest transparentna dzięki czemu stanowi idealne tło dla ulubionej pomadki.
- Konsystencja produktu jest woskowa a to dzięki temu że formuła kosmetyku wzbogacona zostałą w masło karite i wosk pszczeli który odżywia, wygładza i utrwala kolor bez wysuszania ust. Wazne jest to że kosmetyk nie zawiera parabenów.
- Przy aplikacji trzeba uważać żeby nie nałożyć zbyt dużo bazy na usta. Wtedy roluje się i sprawia że makijaż nie wygląda ładnie i estetycznie. Jednak gdy nałożysz idealną ilość w połączeniu z pomadką wygląda fantastycznie - usta są idealnie matowe i wygładzone a makijaż ust pozostaje na swoim miejscu godzinami.
Czy kupiłabym ten produkt ponownie? Zdecydownie Tak. Ta baza to mój #HIT. Warto mieć jedną w swojej kosmetyczce.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








