Lista blogów » Feel The Beauty

Ulubieniec miesiąca, czyli peeling do ciała Nacomi

Zobacz oryginał
Witajcie,

Jeszcze do nie tak dawna rzadko używałam peelingów do ciała, bardziej wtedy kiedy mi się przypomniało. Jednak to był błąd, gdyż peelingowanie daje nam dużo dobrego. Dzięki usunięciu starych komórek skóra nabiera blasku i gładkości, ponadto taka oczyszczona skóra lepiej wchłania aktywne substancje z balsamów czy innych specyfików. Dzisiaj w poście mowa o moim niedawnym odkryciu, a zarazem ulubieńcu miesiąca czyli peelingu cukrowym od Nacomi. 

P1100610.JPG


OD PRODUCENTA:

Nasz naturalny peeling do ciała stworzony jest na bazie cukru zatopionego w cennych olejach i masłach roślinnych, skutecznie usuwa martwy naskórek i jednocześnie doskonale pielęgnuje odsłonięte, młodsze komórki zapewniając im właściwą ochronę.
Ten pachnący miodowo-mlecznym deserem peeling do ciała doskonale wygładzi Twoją skórę i nada jej piękny zapach, a zawarty w nim olej ze słodkich migdałów pomoże zachować jej młodzieńczy blask. Peeling dodatkowo nawilży i odżywi Twoją skórę poprawiając jej jędrność i sprężystość. Po zabiegu Twoja skóra nie będzie wymagała dodatkowego nawilżenia.

P1100612.JPG

SKŁAD:

P1100613.JPG

Skład ja zwykle nie zawiódł. Zawiera naturalne składniki takie jak: cukier, masło shea, masło kakaowe, miód oraz  oleje roślinne: olej makadamia, olej kokosowy czy olej ze słodkich migdałów. Produktu mogą używać osoby z każdym rodzajem skóry bez obaw na podrażnienie. Ponadto sam olej ze słodkich migdałów, olej kokosowy czy miód mają działanie regeneracyjne.

P1100609.JPG

Produkt zamknięty jest w ładnym słoiczku. Konsystencję ma dla mnie dość zbitą, ale bez problemu nakłada się go na dłoń. Muszę podkreślić, że jego zapach należy do bardzo słodkich,  który niekoniecznie może wszystkim przypaść do gustu. Domownikom nie bardzo się spodobał, choć mimo iż sama fanką takich słodkich zapachów nie jestem nie przeszkadzał on w używaniu. Pachnie on dla mnie bardziej sklepowymi lodami karmelowymi, aniżeli miodem o którym pisze producent.  

P1100615.JPG

Przejdźmy teraz do najważniejszego punktu, czyli działania, które dało mu miano ulubieńca. Peeling nie jest typowym, mocnym zdzierakiem, po którym skóra będzie potrzebować nawilżenia. To produkt powiedziałabym 2w1, czyli prócz właściwości peelingujących zapewnia również bardzo duże nawilżenie i odżywienie skóry do tego stopnia, że po jego użyciu nie jest  konieczne użycie produktu nawilżającego. Peeling pozostawia na skórze tłusty film przez co po spłukaniu mam wrażenie, że nie do końca został spłukany. Z czasem tłusta warstwa wnika w skórę, lecz wciąż pozostaje nawilżona i odżywiona. Powiem Wam, że chyba nigdy nie miałam produktu, a na pewno nie peelingu po którym skóra byłaby tak bardzo miękka. Z czasem zauważyłam, że skóra zrobiła się również trochę bardziej jędrna i jaśniejsza. 

P1100608.JPG

Kończąc post chciałam tylko powiedzieć, że jestem oczarowana tym produktem i mimo, że jest to produkt ze współpracy szczerze zachęcam do jego spróbowania :) 


Czy ktoś z Was używał już peelingów tej marki? Jakie macie o nich opinie?

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.