Lista blogów » Blog lifestylowy – itspaulinab.pl
Jak wspomniałam w jednym z poprzednich postów, często mój makijaż oczu ogranicza się do nałożenia na rzęsy maskary. Wtedy właśnie stawiam na to, aby pierwsze skrzypce grał kolor ust. Popularny odcień mauve, wypromowany przez Kylie Jenner, skradł i moje serce, czego efektem są dwa produkty o bardzo zbliżonym do siebie kolorze.
Pomadka w kredce / Golden Rose, Matte Crayon Lipstick nr 10 & 09Jest to najstarszy produkt z tej listy, a – jak widzicie na zdjęciu – nadal całkiem dobrze się trzyma. Jego matowe wykończenie jest propozycją, która świetnie zgrywa się z codziennym, delikatnym makijażem, a forma kredki znacznie ułatwia aplikację.
Kolejnym plusem niewątpliwie jest fakt, iż utrzymuje się na ustach przez kilka godzin, ponadto ich nie wysusza, a gdy przed nałożeniem produktu wsmarujemy w wargi pomadkę nawilżającą, szminka zyskuje jeszcze naturalniejszy wygląd.
Czerwień stosuję bardzo rzadko, jeszcze nie przekonałam się do noszenia tego koloru na co dzień. Mimo to produkt zachwyca równie mocno, jak jego poprzednik, a jego odcień daje złudzenie bielszych zębów.
Matowa pomadka w płynie / Golden Rose, Longstay Liquid Matte Lipstick nr 11Więcej mówiłam o niej w osobnym poście, więc nie poświęcę jej tu dużo miejsca. Powiem tylko, iż jest to produkt naprawdę godny uwagi o oryginalnym odcieniu ciemnego beżu/jasnego brązu. Ta wersja kosmetyku nie jest całkowicie matowa, gdyż ma w sobie minidrobinki nadające naszym ustom efekt trójwymiarowości, na szczęście nie są one wyczuwalne.
Matowa pomadka do ust / Wibo, Million Dollar Lips nr 1W przeciwieństwie do produktu pierwszego ten jest najnowszy w mojej minikolekcji i najczęściej ostatnio używany. Niestety nie ściera się tak dobrze, jak pomadki marki Golden Rose, do tego utrzymuje się na ustach znacznie krócej, rekompensuje to jednak niska cena kosmetyku, bo nie przekracza 13 zł.
Powyżej zobaczyć możecie swatche pomadek, który poświęcony jest ten post. Kolory to (od lewej): GR nr 10, GR nr 09, GR nr 11 i Wibo nr 1. :)
Pomadki Golden Rose #makijażowelove
Zobacz oryginał pt., 24/02/2017 - 18:29Z okazji piątego już dnia wyzwania #makijażowelove przygotowałam dla Was zestawienie moich ulubionych, najczęściej przeze mnie używanych pomadek i dziwnym trafem ¾ zbioru tworzą te marki Golden Rose.
Jak wspomniałam w jednym z poprzednich postów, często mój makijaż oczu ogranicza się do nałożenia na rzęsy maskary. Wtedy właśnie stawiam na to, aby pierwsze skrzypce grał kolor ust. Popularny odcień mauve, wypromowany przez Kylie Jenner, skradł i moje serce, czego efektem są dwa produkty o bardzo zbliżonym do siebie kolorze.
Pomadka w kredce / Golden Rose, Matte Crayon Lipstick nr 10 & 09Jest to najstarszy produkt z tej listy, a – jak widzicie na zdjęciu – nadal całkiem dobrze się trzyma. Jego matowe wykończenie jest propozycją, która świetnie zgrywa się z codziennym, delikatnym makijażem, a forma kredki znacznie ułatwia aplikację.
Kolejnym plusem niewątpliwie jest fakt, iż utrzymuje się na ustach przez kilka godzin, ponadto ich nie wysusza, a gdy przed nałożeniem produktu wsmarujemy w wargi pomadkę nawilżającą, szminka zyskuje jeszcze naturalniejszy wygląd.
Czerwień stosuję bardzo rzadko, jeszcze nie przekonałam się do noszenia tego koloru na co dzień. Mimo to produkt zachwyca równie mocno, jak jego poprzednik, a jego odcień daje złudzenie bielszych zębów.
Matowa pomadka w płynie / Golden Rose, Longstay Liquid Matte Lipstick nr 11Więcej mówiłam o niej w osobnym poście, więc nie poświęcę jej tu dużo miejsca. Powiem tylko, iż jest to produkt naprawdę godny uwagi o oryginalnym odcieniu ciemnego beżu/jasnego brązu. Ta wersja kosmetyku nie jest całkowicie matowa, gdyż ma w sobie minidrobinki nadające naszym ustom efekt trójwymiarowości, na szczęście nie są one wyczuwalne.
Matowa pomadka do ust / Wibo, Million Dollar Lips nr 1W przeciwieństwie do produktu pierwszego ten jest najnowszy w mojej minikolekcji i najczęściej ostatnio używany. Niestety nie ściera się tak dobrze, jak pomadki marki Golden Rose, do tego utrzymuje się na ustach znacznie krócej, rekompensuje to jednak niska cena kosmetyku, bo nie przekracza 13 zł.
Powyżej zobaczyć możecie swatche pomadek, który poświęcony jest ten post. Kolory to (od lewej): GR nr 10, GR nr 09, GR nr 11 i Wibo nr 1. :)
Kontynuujcie przygodę z #makijażowelove i zajrzyjcie też na inne blogi biorące udział w wyzwaniu:
– Ala ma kota,
– aGwer,
– Agnieszka bloguje,
– Okiem Justyny,
– Candy Killer Makeup,
– ekstrawagancka.
– Ala ma kota,
– aGwer,
– Agnieszka bloguje,
– Okiem Justyny,
– Candy Killer Makeup,
– ekstrawagancka.
Koniecznie napiszcie jakiej firmy pomadki są Waszymi ulubionymi! :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








