Lista blogów » Feel The Beauty

Płyny micelarne Garnier? Hit czy kit?

Zobacz oryginał
Witajcie,

W dzisiejszym poście napiszę o dwóch płynach micelarnych Garniera. Zapewne wielu z Was płyny tej marki są już znane, jednak te produkty to absulutny hit więc nie wyobrażam sobie nie napisać o nich ani słowa u siebie. Kto jeszcze nie miał tych produktów zapraszam do czytania :)

P1090483.JPG




OD PRODUCENTA:

Wersja różowa:

Płyn Micelarny 3w1 to prosty sposób, by usunąć makijaż oraz oczyścić i ukoić całą skórę (twarz, oczy, usta) za pomocą jednego gestu. Nie wymaga spłukiwania. Jak działa? To pierwszy inteligentny produkt oczyszczający do Garniera, w którym została zastosowana technologia miceli. Nie musisz już trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Efekt: idealnie czysta skóra bez pocierania. Odpowiedni do wszystkich typów skóry, także do cery wrażliwej. Bezzapachowy.

P1090489.JPG

Wersja zielona:

Płyn Micelarny 3w1 to prosty sposób by usunąć makijaż i oczyścić całą twarz (w tym oczy i usta) – w jednym geście i bez pocierania. Nie wymaga spłukiwania.
Garnier po raz pierwszy wprowadza technologię miceli w uniwersalnym płynie oczyszczającym dla skóry normalnej i mieszanej. Nie musisz trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Odświeżająca i bezzapachowa formuła o działaniu regulującym usuwa nadmiar sebum i zapewnia uczucie orzeźwienia, nie wysuszając skóry. Bez parabenów.

P1090492.JPG


SKŁAD:

Wersja różowa:

P1090487.JPG


Wersja zielona:

P1090488.JPG

Oba produkty zamknięte są w plastikowych przezroczystych butelkach o pojemności 400 ml. To dla mnie plus. Lubię jak widać ile produktu zostało do końca. Płyn bez problemu wylewa się na wacik, nie ''zlewa'' się po butelce. Płyny są bezzapachowe.

P1090484.JPG

Śmiało mogę powiedzieć, że wersja różowa należy do moich ulubieńców. Przestałam już nawet liczyć ile zużyłam buteleczek. Natomiast wersję zieloną kupiłam pierwszy raz z ciekawości. Moja cera jest mieszana, ale jednocześnie wrażliwa, więc pomyślałam, czemu nie. Czytałam o niej również pozytywne opinie, ale czy okazała się lepsza od wersji do skóry wrażliwej?

P1090494.JPG

Jak dla mnie działanie tych produktów jest do siebie bardzo zbliżone. Obydwa fajnie oczyszczają cerę, zmywają makijaż. Na plus zdecydowanie zasługuje fakt, że dobrze radzą sobie ze zmyciem tuszu do rzęs. Wystarczy nalać trochę na wacik, potrzymać chwilkę i płyn fajnie go rozpuszcza, więc nie ma porzeby pocierania oka. Nie występuje szczypanie oczu jak bywa u mnie przy stosowaniu olejków do demakijażu czy mleczek. To samo z całą twarzą. Płyny delikatnie usuwają zanieczyszczenia bez konieczności mocnego przecierania. Różnicę widzę jedynie po ich użyciu. Używając wersji różowej skóra wydaje się bardziej nawilżona, natomiast podczas używania wersji zielonej skóra była trochę ściągnięta i matowa. Zapewne przez alkohol denat., który wchodzi w skład płynu do cery mieszanej. Natomiast oba produkty nie podrażniły mojej cery, nie sprawiły że jej stan się pogorszył. Mimo to bardziej odpowiada mi wersja dla skóry wrażliwej i przy niej zostanę.



Podsumowując są to bardzo dobre produkty za niską cenę. Często można znaleźć je na promocji za ok. 13 zł. 

A Wy którą wersję wolicie? A może nigdy wcześniej nie mieliście z nimi styczności?

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.