Lista blogów » Mis Marli
źródło zdj. http://akvapark.lt/Kolejnym dużym basenem jest generator fal, w którym mogliśmy popływać na oponach. Wokół niego jest sztuczny potok wodny, w którym również zalecane było używanie opon, jednak większość nie miała takiej możliwości bo ich liczba jest ograniczona. Jednak atrakcja bardzo fajna i warto postać chwilę w kolejce po dmuchane koło.
źródło zdj. http://akvapark.lt/
źródło zdj. http://akvapark.lt/
źródło zdj. http://akvapark.lt/
My trip to Druskininkai Aquapark
Zobacz oryginał ndz., 13/11/2016 - 20:46Witajcie Kochani. Kilka godzin temu wróciłam do domu po weekendowym wyjeździe na Litwę i od razu wzięłam się za pisanie posta. Wraz z Ukochanym i znajomymi ( Kamila i Kamil przesyłam całusy :* :* :* ) wybraliśmy się do Aquaparku w Druskiennikach. Jeżeli wahacie się czy nie wybrać się tam w najbliższym czasie to zachęcam do przeczytania. Jako, że uwielbiam Aquaparki z wielką chęcią zrelacjonuję Wam nasz wypad :)
Aquapark w Druskiennikach znajduje się na południu Litwy, ok. 60 km od granicy Polski. My mieszkamy dość niedaleko biorąc pod uwagę inne parki rozrywki, więc trasa nie była dla nas aż tak męcząca. Postanowiliśmy spędzić tam cały dzień, a za miejsce noclegowe wybraliśmy niewielki Pensjonat w Augustowie.
Po wejściu do holu zachwyciły mnie piękne, bursztynowe lampy. Niestety tylko do tego momentu mogłam korzystać z aparatu, w szatni były juz widoczne tabliczki z zakazem wnoszenia aparatów czy telefonów. Widziałam, że sporo osób nie stosowało się do tego zakazu, więc ja również przemyciłam telefon do środka i udało mi zrobić kilka zdjęć telefonem, ale marnej jakości. Dlatego postanowiłam Wam przybliżyć to miejsce korzystając również ze zdjęć z Internetu, są zdecydowanie lepsze.
Aquapark podzielony jest na 2 strefy. Mogliśmy wybrać ofertę podstawową lub podstawową + strefa łaźni. Byłam specyficznie nastawiona do pakietu z łaźniami. Przed wyjazdem nie zapoznałam się szczegółowo z ofertą i byłam przekonana, że będzie tam kilka saun dla tych odważniejszych osób i nic poza tym. Jednak tu miłe zaskoczenie, spędziłam tam zdecydowanie więcej czasu niż w strefie ze zjeżdżalniami, które uwielbiam. Łaźni jest aż 20 i każda urządzona według różnych tradycji ze wszystkich stron świata. Moją ulubioną została łaźnia parowa FARAON z wystrojem egipskim. Dzięki figurce Faraona, muzyce i malowidłom na ścianach mogliśmy się poczuć jak w Egipcie. Para, która się wydobywała z sufitu była przyjemna, a temperatura znośna (wilgotność powietrza 60 % , a temperatura 45 °C). W pozostałych czułam dyskomfort, albo wręcz przeciwnie, bo nie czułam nic szczególnego.
źródło zdj. http://akvapark.lt/
Najbardziej ekstremalną była zdecydowanie łaźnia KRISTAL, w której wilgotność powietrza sięgała 95% a temperatura 50°C. Nie wiem czy wytrzymałam tam choćby minutę :D Jeżeli chodzi o sauny suche to nie „zaliczyłam” wszystkich, ale spośród tych, w których byłam to zdecydowanie wygrywa sauna MODERN, w której temperatura sięga 65°C, a wilgotność 50% i w której pięknie pachniało eukaliptusowym olejkiem eterycznym. Będąc w saunie SENTO o temperaturze 80 °C miałam wrażenie, że "pali" mi się twarz :D Wyszłam po kilku minutach :D Była jeszcze bardziej ekstremalna, do której już nie odważyłam się wejść :D W najbliższym zasięgu każdej sauny były umiejscowione prysznice i kubełki z lodowatą wodą. Wiadomo jak ważnym elementem każdej sauny jest chłodzenie ciała po jej wyjściu. Takie wiaderko z zimną wodą to nie tylko fajna atrakcja, ale przede wszystkim zdrowe rozwiązanie, które zahartowuje nasz organizm.
źródło zdj. http://akvapark.lt/
źródło zdj. http://akvapark.lt/
Poza łaźniami parowymi i suchymi były w ofercie łaźnie, w których wykonywano maseczki do ciała i twarzy. Były podzielone na seanse co kilkanaście/ kilkadziesiąt minut i o każdej porze oferowano inny rodzaj maseczki, np. z miodem, z alg morskich, itp. Więcej TU. W tym wypadku obowiązywała nagość.
W strefie saun jest również duży basen z barem i kilka jakuzzi, w których śmiało mogliśmy pić egzotyczne koktajle, a obok wyjście na dwór. Tam moglismy spędzić czas w jacuzzi, basenie bądź kolejnych dwóch saunach. Po za tym wewnątrz znajduje się niewielki, płytki basen z mega ciepłą wodą, w którym mogliśmy poleżakować na piankach. Zaliczam go do moich ulubionych, w pozostałych basenach trochę zmarzłam, w tym było naprawdę przyjemnie :) Do tego zanurzając głowę mogliśmy słuchać muzyki - basen idealny :) Golizny, której się tak obawiałam uniknęłam :) Nie żałuję, że wydałam trochę więcej, ponieważ Sauny to najwspanialsza atrakcja tego miejsca.
źródło zdj. http://akvapark.lt/
źródło zdj. http://akvapark.lt/
Jeżeli zaś chodzi o podstawową strefę rozrywki ze zjeżdżalniami to było naprawdę mnóstwo atrakcji dla osób w każdym wieku. Dzieci miały swoją własną strefę dziecięcą z piaskiem, kilkoma zjeżdżalniami, mostkiem, zwierzętami i jaskiniami.
źródło zdj. http://akvapark.lt/
Dla starszych klientów w ofercie jest duży basen (1,5 metra wysokości), a w nim kosze do gry w koszykówkę, sztuczna skała z wodospadem i strumieniami wody. Ponadto w tym samym basenie można było skorzystać z masaży wodnych oraz wydostać się na dwór. A także można skorzystać z usług instruktorów gimnastyki wodnej.
źródło zdj. http://akvapark.lt/Kolejnym dużym basenem jest generator fal, w którym mogliśmy popływać na oponach. Wokół niego jest sztuczny potok wodny, w którym również zalecane było używanie opon, jednak większość nie miała takiej możliwości bo ich liczba jest ograniczona. Jednak atrakcja bardzo fajna i warto postać chwilę w kolejce po dmuchane koło.
źródło zdj. http://akvapark.lt/W strefie podstawowej można skorzystać z dwóch saun co według mnie to świetna opcja dla tych, którzy nie zdecydowali się na pełny pakiet. Taki mały przedsmak tego co ich czeka w łaźniach :)
Ponadto jest kilka jacuzzi, strefa gastronomiczna, leżaki i moje ulubione zjeżdżalnie. Jest ich 6 i najwyższa na 6 piętrze (EKSTREMALUS). Myślałam by iść na wszystkie, jednak po tym jak zjechałam z 5 piętra i czułam dyskomfort. Wiedząc co mnie czeka już na tą ostatnią się nie odważyłam :D Teraz trochę żałuję, bo nie mogę Wam powiedzieć czy fatycznie jest taka ekstremalna :D Najfajniejszą zjeżdżalnią do której były baaaardzo długie kolejni i to dwie (jedna po oponę, druga na zjeżdżalnie) była BERMUDAI. To najdłuższa 212 metrowa pełna niespodzianek zjeżdżalnia. Zdecydowanie warta stania w kolejkach. Każda zjeżdżalnia, nawet ta najmniejsza, zaskakiwała i warto zjechać z niej chociaż raz.
źródło zdj. http://akvapark.lt/
źródło zdj. http://akvapark.lt/Podsumowując, wypad naprawdę udany. Pomimo śniegu za oknem Aquapark zapewnia mnóstwo atrakcji wewnątrz dzięki czemu czas płynie w ekspresowym tempie. Szatnie czyste, przyjemne. W kasach można się porozumieć nawet po polsku. Obsługa uprzejma i dbająca o czystość i bezpieczeństwo. Zdecydowanie polecam i chętnie wybrałabym się tam jeszcze raz :) Za 100 zł można naprawdę miło i aktywnie spędzić dzień nie zważając na pogodę za oknem. Jedynym minusem jest tylko brak zniżki studenckiej poza tym wielki POZYTYW :)
Pod tym linkiem " http://akvapark.lt/ " znajdziecie więcej informacji o Aquaparku, w tym dokładny opis atrakcji i cennik :) Byliście kiedyś w tym Aquaparku? Jeśli tak, chętnie poznam Wasze opinie :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








