Secondhand look
Zobacz oryginał wt., 29/03/2016 - 20:00
Po świętach czuję się przejedzona - też tak macie? Nie żałowałam sobie niczego, tym bardziej cieszę się, że zmieściłam się w moje, ostatnimi czasy ulubione spodnie. Kiedy moja babcia mnie w nich widzi - załamuje ręce, wzdycha mówiąc "- Co to za moda teraz nastała! Kiedyś to by wstyd w takich było wyjść!", na co ja przewracam tylko oczami - już nie mam siły nic mówić. Moda się zmienia i nie każdy trend jest dobry, ale co zrobić - ja podarte spodnie po prostu kocham! A im więcej dziur - tym lepiej. Te upolowałam w SH za całe 15 zł - jak za stan idealny to nie jest dużo. Czarna parka i czarny T-shirt to również lumpeksowe nabytki, a to już kolejny post gdzie mam na sobie większość rzeczy z lumpeksu. Ba! - te wszystkie pochodzą z jednego sklepu, tylko z różnych terminów dostaw. Właśnie dla takich stylizacji, 'za grosze', warto odwiedzać sklepy z używaną odzieżą. Ubrania, które tam są nie odbiegają stylowością, a często i stanem od tych sklepowych. Za to diametralnie różni je cena. Czarne parki w sklepach widziałam ostatnio średnio za jakieś 149 zł - ta kosztowała całe 19 zł. I mam ją tylko i wyłącznie dlatego, że przemiła Pani z mojego ulubionego secondhandu sama mi ją przyniosła i zaproponowała, abym przymierzyła - jestem jej za to bardzo wdzięczna, bo obecnie to jedna z moich ulubionych kurtek.
Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie - u mnie, w centrum dziś czasem słońce, czasem deszcz. Mało brakowało, a zniechęciłabym się do jakichkolwiek zdjęć - malowałam się, świeciło piękne słońce. Otwieram drzwi, żeby wyjść - leje deszcz. Byłam zmuszona do zmiany mojej 'stylówki' i zamiast ramoneski wjechała parka - bo z kapturem. Ale muszę chyba podziękować też pogodzie, bo szczerze przyznam, że z tą parką całość bardziej mi się podoba.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



