Lista blogów » Lilly Marlenne by Mar

W stylu boho: przedjesiennie i z teczką

Zobacz oryginał

Jesień zbliża się wielkimi krokami.
Czuć ją w powietrzu.
Widać ją w parkach i w lasach.
Chociaż w ten weekend temperatury nieco się podniosły, to nie da się już w żaden sposób ukryć tego, że lato odchodzi.


jesienny%2Bportret.jpg
Ja lubię jesień.

Pisałam o tym już rok temu i dwa lata temu również - to jesień, nie wiosna, jest dla mnie czasem nowego początku.

Wszystko na co zawsze w życiu czekałam przychodziło do mnie jesienią.

Lato jest leniwe, jesienią wszystko nabiera od nowa rozpędu.
Dlatego co roku czekam na nią z utęsknieniem - wtedy rozkwitam.

Jesienią naprawdę chce mi się żyć!

Jesień lubię też za ciuchy, które można wtedy nosić.
Te wszystkie narzutki,  swetry, otulacze, botki i szale - uwielbiam je do szaleństwa.
O wiele bardziej od letnich krótkości i dekoltów.

5a.jpg

Pamiętam, że całkiem niedawno posta w pewnym sensie poświęconego jesieni popełniła Rykoszetka - złapałam się wtedy na tym, że połowę z jej słów mogę z powodzeniem przyłożyć do siebie.

Połowę, bo z wpisu Ewy zrozumiałam, że czuje się ona także typem kolorystycznym jesieni - ja do dziś nie zidentyfikowałam "swojej" pory roku.
Wydaje mi się, że najbliżej mi do zimy, ale to wrażenie mojej "zimowości" nieco zafałszowuje fakt, że mam przefarbowane włosy.
Typ urody powinno się chyba ustalać w oparciu o ich naturalny kolor.

Nieważne - i tak noszę to, co mi się podoba ;P
A maluję się od lat tak samo ;)

Jesienią nie jestem na pewno, bo ani cery nie mam złocistej (trupia bladość nijak nie podpada pod złocistość, sorry) ani oczu zielonych.
Chociaż kolory dedykowane temu typowi w większości lubię, nie powiem.

Ale nie przeszkadza mi to czuć się nią :)

Tak, gdybym musiała zidentyfikować się z jakąś porą roku, to zdecydowanie wybrałabym jesień :)

styl%2Bboho%2Bna%2Bjesie%25C5%2584.jpg
Korzystając więc z tej chwili ubiegłotygodniowego ochłodzenia dokonałam w swojej szafie przedjesiennych porządków i przygotowałam ją na nadchodzący sezon - powyciągałam z jej dna wszystkie ciuchy, które mogą mi się przydać, jeśli jesienne klimaty zapragną się u nas rozgościć na dobre.

Tak odnalazłam tę tunikę, którą kupiłam wiosną i zamierzałam nosić jako sukienkę.

Dobrze, że nie udało mi się tego pomysłu zrealizować - na sukienkę to ona jest zdecydowanie zbyt kusa!

Ale za to bardzo dobrze sprawdza się w roli... koszuli :)

Niewiele myśląc postanowiłam stworzyć jakiś zestaw z nią w roli głównej!

koszula%2Bw%2Betniczny%2Bwz%25C3%25B3r%2
Tunikę/koszulę kupiłam na początku roku, w czasie zimowych wyprzedaży.

Znalazłam ją w Bershce i zapłaciłam za nią jakieś śmieszne pieniądze.

Urzekła mnie tym nadrukowanym na niej etnicznym printem.
Wiecie już dobrze, że ja na wszystko, co jest choć trochę "etno" jestem bardzo łasa ;)

pleciony%2Bpasek%2BH%2526M.jpg
Dla potrzeb "stylizacji" z tego posta postanowiłam przewiązać ją plecionym paskiem - bez paska sprawiała wrażenie kolejnego w mojej szafie ciucha ciążowego (a co jak co, ale ciążowa nie była ;P).
Założona do długich spodni nieco odbierała sylwetce lekkość.

To był strzał w dziesiątkę - pasek raz, że dobrze się z nią skomponował, a dwa, że trochę choć zaznaczył talię.

2.jpg

Do tej tuniki najbardziej pasują mi wszelkie torby i dodatki utrzymane typowo w klimacie boho - jednak nie chcąc zbyt często pokazywać Wam na blogu tych samych torebek tym razem postawiłam na moją vintage teczkę.

stylizacja%2Bboho%2Bna%2Bjesie%25C5%2584

Teczkę już znacie - chwaliłam się nią na początku roku.


Upolowałam ją w jednym z fajniejszych polskich lumpeksów internetowych - SecondLand.pl.

Długo, naprawdę długo szukałam takiej torby - kupienie nowej w tym stylu to naprawdę spory wydatek.
Znalezienie używanej ale w dobrym stanie - kupa zachodu.

Spadła mi z nieba, bo już dawno straciłam wszelkie nadzieje na to, że uda mi się kiedykolwiek dorwać takie cudo :)

teczka%2Bw%2Bstylu%2Bvintage.jpg

Myślę, że pasuje do tej tuniki idealnie :)

okulary%2Blenonki%2Bstyl%2Bboho.jpg
W dzisiejszym poście debiutują moje ogromne lenonki.

Być może na zdjęciach tego nie widać tak dobrze, ale uwierzcie mi na słowo - są wielgaśne!

Tak wielkich lenonek nigdzie jeszcze nie widziałam!

lenonki%2BBrylove%2Bkapelusz%2Bfedora.jp
Znalazłam je w strefie Showroom na XIII edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland.

Pochodzą z asortymentu Brylove.

Pamiętam, że Bambi i Paula bardzo kręciły na nie nosem - że brzydkie, że wyglądam jak pajac i w ogóle weź, Mar, zostaw to i chodź, hajsu nie wydawaj.

Nie odpuściłam.

Kupiłam i kocham je nad życie :)

Co prawda Leszek podziela zdanie dziewczyn i nie może uwierzyć, że ja chcę nosić coś takiego na nosie, ale kto by się przejmował gadaniem faceta ;P

styl%2Bboho%2Bjesie%25C5%2584.jpg
No, także ja jestem na jesień gotowa.

Może przychodzić - ten zestaw jest dowodem na to, że mam już kilka pomysłów na stroje, w jakich będę ją witać :)

9.jpg

Kapelusz - H&M
Lenonki - Brylove
Sweter - H&M
Koszula/tunika w etniczny wzór - Bershka
Teczka - no name (SecondLand.pl)
Pleciony pasek - H&M
Tregginsy - H&M
Baleriny a'la mokasyny - Deichmann

10.jpg

A Wy?

Cieszycie się z tego, że jesień nadchodzi, czy groźba zakutania w szal, sweter, kurtkę i wszystkie te konieczne jesienią otulacze nieco Was przeraża?

13.jpg
Niedzielne buziaki dla Was - trzymajcie się i koniecznie dajcie znać, jak Wam się podoba moja tunika :)

Pozdrawiam, Wasza Mar!

14.jpg


P.S. W przyszły weekend bawię się na weselu przyjaciółki, więc jeśli następny post nie pojawi się tu zbyt szybko, to proszę nie wpadać w panikę :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.