Lista blogów » Neonowa Strzała

Instagram story #7

Zobacz oryginał
1.jpg
Taaaak! Wracam z podsumowaniem tego, co działo się na moim koncie na Instagramie. Tęskniliście za tą serią? Przy okazji jednego z wpisów, w tym tygodniu, mówiłam, że sklejanie takiego podsumowania tydzień temu byłoby bez sensu, gdyż na moim Instagramie pojawiały się jedynie zdjęcia z wcześniej opublikowanych sesji, takie małe #tb (skoro już skupiamy się na instagramowej rzeczywistości). Praca kompletnie mnie pochłonęła i jedyny wolny czas jaki miałam przeznaczałam na wegetowanie, by móc kolejnego dnia znów wstać o 7 i pracować. W tym tygodniu, choć wciąż pracowałam za dnia, jakoś udało mi się pogodzić te obie czynności i wracam do Was z serią, która zdaje się, przypadła Wam do gustu! ;) 

Kto jeszcze mnie nie obserwuje zapraszam na NEONOWA_STRZALA

2.jpg

Powyższa stylizacja powinna być Wam dobrze znana, gdyż pojawiła się na początku tygodnia na stronie (TUTAJ). O sukience rozpisywałam się już we wpisie, ale z chęcią się powtórzę - warta posiadania. Z pewnością jest jedną z moich ulubionych w szafie. Stylizację z poniższych zdjęć też powinniście kojarzyć (cała sesja). I powiem tak, ja jak to ja, zachwycam się, bo moje, bo M. zrobił zdjęcia jak z fashion week'a, bo kolory mi się podobają i detale mi się podobają, ale że w Was wzbudzi takie zainteresowanie i tak przypadnie go gustu - tego nie przypuszczałam! Dziękuję bardzo! :) 

P. S. Czy tylko ja jestem borówkowym potworem? :D Wcinam je aż do bólu brzucha obiecując sobie, że już nigdy więcej i co? Po kilka dniach powtórka z rozrywki :D 

3.jpg
4.jpg


Choć ten semestr miałam tak luźny, że mogę śmiało powiedzieć, że moje wakacje trwają od lutego, to jednak na słowo wakacje, w tym właściwym wakacyjnym okresie, świecą mi się oczy. Za każdym razem słowo wakacje przywodzi na myśl wspomnienia i to jest cała magia tego słowa. Zdecydowanie nie mogło go zabraknąć na moim Instagramie. 
Tydzień temu w piątek odbyła się impreza, którą organizowałam wraz z dziewczynami z Flawless w klubie Rejs w Białymstoku. Na imprezę załatwiłyśmy świecące bransoletki, także że na parkiecie było kolorowo i neonowo, a w barze były serwowane specjalne shoty - różowe w kolorach loga dziewczyn z Flawless i niebieskie - nawiązujące do Neonowej (gdyby Poli samochód nie był niebieski i gdyby jego model nie nazywał się Neon to naprawdę, nie wiem jakby ta stronę się nazywała :D). 
No i zdjęcie z serii: jestem padnięta, ale machnę sobie selfie i nikt nie pomyśli, że jestem padnięta. Nie wiem, czy oglądacie serial The odd couple, ale ja się totalnie wciągnęłam. Amerykański sitcom, w którym gra jeden z aktorów występujących w Friends'ach - Matthew Perry. Ale, do czego dążę? Jest tam pewien sportowiec - imprezowicz i babiarz. I przyszło do zrobienia mu zdjęcia. Przed zdjęciem wyglądał jak styrany życiem, ekhm, imprezą, a na zdjęciu jak młody bóg. O tym, że niezły z niego pozer wiadomo od dawna, ale czy w takim wypadku ja też wychodzę na pozerkę? :D 
5.jpg
A na koniec wydarzenie tygodnia - wieczór panieński Niki (Scal widoczne). Nika już za tydzień w niedzielę nie będzie panną, tylko żoną i ja tego wieczoru nie mogę się doczekać. O ślubie dowiedziałam się względnie szybko (niemalże tuż po zaręczynach!), odliczałam z nią dni jak szalona, za pomocą aplikacji (jeszcze pamiętam, jak było 286 dni do ślubu!). Byłam z nią przy wybieraniu sukni ślubnej, widziałam dodatku ślubne, razem biegamy, dzięki czemu Nika osiągnęła piękniejszą sylwetkę i podobno teraz w sukni wygląda już nie jak milion dolców, a jak bilion dolców. I wiecie co? Mówi mi o tych wszystkich przymiarkach, zmianach, super talii, ale nie chce się pokazać w przerobionej sukni!  Trzyma ten widok w tajemnicy do samego ślubu, jednocześnie pobudzając we mnie ekscytację. Czasem się zastanawiam, która z nas bardziej nie może się doczekać :D I która bardziej będzie się stresowała! Pewne jest jedno, Nika - poryczę się pewnie jak bóbr, zatem stanę za M. abyś tego nie widziała :D 
6.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.