Lista blogów » Amour-15
Okazuje się, że do niektórych kosmetyków muszę najzwyczajniej w świecie dorosnąć, haha :) A tak na poważnie - może nie tyle ja muszę dorosnąć, co one muszą odleżeć swoje. Tak było w przypadku produktu, o którym dziś chcę Wam wspomnieć, a mianowicie - maskarze do rzęs Volume Million Lashes So Coture z Lorala. Pisałam o niej przy okazji wpisu o sześciu maskarach które obecnie używam. Ta z Loreala zajęła czwarte miejsce. Dziś ten ranking wyglądałby inaczej i maskara So Coture zajęłaby pierwszą, ew. drugą pozycję. Dlaczego? Po prostu musiała sporo odleżeć i podeschnąć - serio. Przez pierwsze kilkanaście użyć była za mokra i nie dawała efektu takiego, jaki otrzymuję teraz. Jeśli chcecie wiedzieć o niej więcej - zapraszam do dalszej części wpisu.
MASKARA ZWIĘKSZAJĄCA OBJĘTOŚĆ RZĘS - LOREAL VOLUME MILLION LASHES SO COTURE
Zobacz oryginał pon., 15/02/2016 - 18:48Okazuje się, że do niektórych kosmetyków muszę najzwyczajniej w świecie dorosnąć, haha :) A tak na poważnie - może nie tyle ja muszę dorosnąć, co one muszą odleżeć swoje. Tak było w przypadku produktu, o którym dziś chcę Wam wspomnieć, a mianowicie - maskarze do rzęs Volume Million Lashes So Coture z Lorala. Pisałam o niej przy okazji wpisu o sześciu maskarach które obecnie używam. Ta z Loreala zajęła czwarte miejsce. Dziś ten ranking wyglądałby inaczej i maskara So Coture zajęłaby pierwszą, ew. drugą pozycję. Dlaczego? Po prostu musiała sporo odleżeć i podeschnąć - serio. Przez pierwsze kilkanaście użyć była za mokra i nie dawała efektu takiego, jaki otrzymuję teraz. Jeśli chcecie wiedzieć o niej więcej - zapraszam do dalszej części wpisu.
Moja opinia:
Opakowanie: maskara z firmy Loreal zamknięta jest w bardzo ładnym, luksusowo wyglądającym opakowaniu w pięknym kolorze. Pierwsze wrażenie jest maksymalnie pozytywne. Kojarzy mi się z tuszem z wyższych półek. Napis starł mi się minimalnie ale pod sam koniec używania. Generalnie łatwo się odkręca, nie zacina.
Szczoteczka jest sylikonowa, bardzo dobrze dostosowuje się do rzęs i bezbłędnie je rozdziela. Nie jest ani za duża ani za mała - w sam raz do każdego typu oka. Dla miłośniczek szczoteczek sylikonowych będzie z pewnością idealna.
Trwałość: tusz trzyma się na rzęsach calutki dzień. Jest bardzo czarny i taki kolor zachowuje się aż do zmycia. Jeśli jesteśmy przy zmywaniu - muszę używać dwufazowego płynu kiedy mam ten tusz na rzęsach, bo naprawdę nieźle się trzyma. Nie osypuje się ani nie odbija - super!
Efekt: pisałam kiedyś, że brak mi w nim efektu WOW. Wycofuję to - tusz wyleżał swoje, trochę przysechł i robi z rzęs piękny wachlarz. Dobrze rozdziela je, delikatnie odbija od nasady. Rzęsy są pogrubione i obiecana przez producenta objętość jest faktycznie widoczna. Dwie warstwy tego tuszu dają efekt jak dla mnie wieczorowy - rzęsy są na maksa podkreślone, jednocześnie ładnie rozdzielone.
Cena/dostępność: tusz ma standardową gramaturę (9,5ml) i możecie go dostać np. na Iperfumy.pl
Podsumowując: nie sądziłam, że ten tusz skradnie moje serce! Początkowo byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona, brakowało mi zachwytu, nie rozumiałam dlaczego każdemu się on tak podoba. Dałam mu jednak drugą szansę i tusz był po prostu za mokry. Lekko wyschnięty zaczął działać cuda i teraz wiem, że chętnie do niego powrócę. Moja kolekcja tuszy jest dość spora, więc pewnie nie będzie to za szybko - tak czy siak będę o nim pamiętać ;-)
Czy Wy znacie już ten wysławiony wszędzie tusz? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat? A może polecacie jakiś inny tusz z Loreala? Koniecznie podzielcie się swoimi opiniami!
Trwałość: tusz trzyma się na rzęsach calutki dzień. Jest bardzo czarny i taki kolor zachowuje się aż do zmycia. Jeśli jesteśmy przy zmywaniu - muszę używać dwufazowego płynu kiedy mam ten tusz na rzęsach, bo naprawdę nieźle się trzyma. Nie osypuje się ani nie odbija - super!
Efekt: pisałam kiedyś, że brak mi w nim efektu WOW. Wycofuję to - tusz wyleżał swoje, trochę przysechł i robi z rzęs piękny wachlarz. Dobrze rozdziela je, delikatnie odbija od nasady. Rzęsy są pogrubione i obiecana przez producenta objętość jest faktycznie widoczna. Dwie warstwy tego tuszu dają efekt jak dla mnie wieczorowy - rzęsy są na maksa podkreślone, jednocześnie ładnie rozdzielone.Cena/dostępność: tusz ma standardową gramaturę (9,5ml) i możecie go dostać np. na Iperfumy.pl
Podsumowując: nie sądziłam, że ten tusz skradnie moje serce! Początkowo byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona, brakowało mi zachwytu, nie rozumiałam dlaczego każdemu się on tak podoba. Dałam mu jednak drugą szansę i tusz był po prostu za mokry. Lekko wyschnięty zaczął działać cuda i teraz wiem, że chętnie do niego powrócę. Moja kolekcja tuszy jest dość spora, więc pewnie nie będzie to za szybko - tak czy siak będę o nim pamiętać ;-)
Czy Wy znacie już ten wysławiony wszędzie tusz? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat? A może polecacie jakiś inny tusz z Loreala? Koniecznie podzielcie się swoimi opiniami!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




Komentarze
Mam ten tusz i jest rewelacyjny. Skusiłam się też na inny tusz z tej serii - L'oreal Volume Million Lashes, ale wersję z dopiskiem "So Black" i niestety tusz się bardzo osypuje :(