Lista blogów » Paulijaszyje

Nowa odsłona #lubięGrzywkę

Zobacz oryginał
7.jpg

Dziś wreszcie mogę pokazać Wam nową fryzurę. Dla mnie jest to bardzo duża odmiana, bo po raz pierwszy w życiu mam grzywkę. Siedząc na fotelu u fryzjera nieźle się napociłam ze strachu, jednak z rezultatu jestem bardzo zadowolona. Mogę Wam powiedzieć, że nikt mnie teraz nie poznaje. Nawet moja mama w pierwszej chwili mnie nie poznała.
Teraz jak patrzę na zdjęcia, to też widzę całkiem inną osobę. Myślę, że taka odmiana czasem jest potrzebna. Jakoś ma się wrażenie, że znów ma się czystą karę i wiele rzeczy można zrobić od nowa... no i dodaje ogromnego POWERA :). 

Pamiętacie kaszmirowy sweterek z poprzedniego posta? Włożyłam go do tej stylizacji. Na zdjęciach nie bardzo go widać, ale wbrew pozorom odegrał bardzo dużą rolę. Dzięki temu, że jest bardzo ciepły, mogłam włożyć do zdjęć troszkę cieńszy płaszczyk. Po dobraniu różnych dodatków, wyszła całkiem niezła stylizacja w kowbojskim stylu. Nie była by ona możliwa, gdyby nie ciepła baza pod spodem.

Nie wiem jak Wam, ale mnie bardzo przypadł do gustu ten zestaw i najprawdopodobniej będzie to mój ubiór na walentynki. Jako spora buntowniczka, nie lubię zbyt przesłodzonych stylizacji. Przysłowiowe lakierki + białe rajstopki + elegancka spódniczka - to nie dla mnie. Raczej wolę zestawy inspirowane modą męską. Według mnie taki ubiór ma w sobie ukryte piękno, które jest dużo ciekawsze ;).

6.jpg

8.jpg

2.jpg

4.jpg

9.jpg

1.jpg


5.jpg


3.jpg

10.jpg


Mam na sobie: płaszczyk - Dresslink, spodnie, torebka i sweter - sh, szalik - Stradivarius (tegoroczne przeceny), rękawiczki - Mohito (tegoroczne przeceny),  kapelusz - Promod, naszyjnik - Na opak

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.