Lista blogów » Noszę co Lubię

Dekoracje na Boże Narodzenie

Zobacz oryginał

No, trochę mnie nie było. Zgodnie zresztą z zapowiedzią;-)
Ale nie wytrzymałam - udzielił mi się świąteczny klimat i zdecydowałam pokazać Wam troszkę dekoracji z mojego mieszkania.

Jest tradycyjnie. Klasyka bożonarodzeniowa, czyli jarmarczna choinka i dużo czerwieni.

Bardzo lubię dekorować dom na święta. Co roku jest trochę inaczej - a to kupię coś nowego, a to uszyję czy popełnię inne DIY. Ale niezmiennie mnie to bawi i satysfakcjonuje.


d11.jpg
d9.jpg


Wianek - wisi w tym miejscu co roku, tylko w okresie świątecznym. A na nim wiszą różne różności, zależy od pomysłu.

d12.jpg



Kolekcja koników wydarzyła się przypadkowo. Wszystkie dostałam w prezencie. Ale oko cieszą. 

 I co nieco na balkonie. Chcecie zajrzeć?

d6.jpg


No to proszę...

d1.jpg

 d4.jpg


d2.jpg


d3.jpg
d31.jpg


d32.jpg
d7.jpg


Uszyłam na drzwi (których nota bene nie lubię), takie tam zwisadła.

d14.jpg


d16.jpg


d17.jpg

 d18.jpg



 Baran ma szalik. Ma i drewniany ludź. No co, zima jest.

d8.jpg



Bardzo proste DIY, ale lubię ten świecznik.

d19.jpg


d20.jpg


d22.jpg


Choineczkę dostałam kiedyś od Mamy.

d23.jpg


d24.jpg


I znów świecznik. Uwielbiam świeczki! Tacy jak ja z pewnością poważnie zasilają świeczkową gałąź przemysłu;-)
 

d36.jpg



Na okoliczność pierników, które upiekliśmy z synem jakieś dwa tygodnie temu, zakupiłam  w Pepco komplet puszek. Wcześniej miałam kilka, ale każdą z innej parafii. Jak nie lubię kompletów, wszelkich, tak ten mi odpowiada;-)
d25.jpg


I prosty aranż okna w kuchni:-) Lniane zazdrostko-roletki kosztowały mnie 8 zł i parę chwil nad maszyną do szycia.

d26.jpg
d28.jpg

d33.jpg


To chyba nie wymaga opisu:-)
Szanowna Królowa Świątecznych dekoracji.
Chyba bardziej lubię minimalistycznie i mniej kolorowo ubrane drzewka, ale nasze dziecko od kilku lat skutecznie forsuje wersję mniej kontrolowaną, za to bardziej ludową i barwną.
Wiele ozdób wykonałam sama.
Ale marzy mi się kolekcja tradycyjnych szklanych bombek, jakie moje pokolenie pamięta  z dzieciństwa. Grzybki, bałwanki, aniołki i konie na biegunach. Takie ozdoby jednak sporo kosztują. zakupienie wielu naraz wydaje mi się finansową przesadą, a na kolekcjonowanie latami nie mam cierpliwości;-)

d29.jpg


d30.jpg


 Moje ulubione miejsce "ekspozycji". Mieszkam w bloku bez możliwości spełnienia marzenia o kominku lub kozie. Ale mam tę obudowę, którą kiedyś dostałam od rodziców, a niedawno dołączył do niej stary piecyk, znaleziony przez mojego tatę na złomowisku i starannie przez niego odnowiony. Atrapa, ale cieszy:-)

Ten kąt zawsze jest jakoś udekorowany na święta. W tym roku padło na własnoręcznie wykonane choinki.
Czy ktoś życzyłby sobie choinkowy tutorial??

d37.jpg


d38.jpg


d39.jpg


d40.jpg


d44.jpg


W łazience fika mały rogacz. Taki tam drobny detal.

d42.jpg


d41.jpg



To Nic specjalnego, ale mojego. Zdjęcia takiej sobie jakości, ale nie będę na to narzekać.

Kochani, wszystkim Wam życzę świąt pełnych rodzinnych chwil, radości i wyjątkowości. Nie czas biegnie Wam wolniej niż zwykle, a serca wypełniają się dobrymi emocjami.
Brzuszki zaś niech wypełniają się pysznościami.
Odpoczywajcie, śmiejcie się, przytulajcie i cieszcie się prezentów i obecności bliskich.

Wesołych Świąt!!!





Zaloguj się, żeby dodać komentarz.