Lista blogów » Koszi

Amsterdam photodiary

Zobacz oryginał



DSC02489.JPG


DSC02345.JPG
Dni, które spędziłyśmy w Amsterdamie, były naprawdę fantastyczne. Zakochałam się w tym pięknym spokojnym mieście i na pewno tam wrócę. Przygotowałam małe photodiary i opisałam kilka miejsc, które warto zobaczyć.



DSC02474.JPG


DSC02453.JPG


DSC02454.JPG


DSC02458.JPG


DSC02459.JPG
Tumbler'owy sklep, w którym można spędzić godziny przyglądając się perfekcyjnym detalom i wspaniałej całości.
DSC02460.JPG


20150925_185825.JPG
 Nie zapomnijcie o Abercrombie na Leidsestraat. Trzy piętra ubrań, najwygodniejsze dresy i NAJPRZYSTOJNIEJSI panowie :> polecam.
20150926_140630.JPG
Sieć kanałów oplata całe miasto. Proponuję wybrać się na rejs po Amsterdamie w ciągu dnia i już po zmroku.Wieczorem, z zachwytem oglądałam gustowne wnętrza mieszkań (okna rzadko są zasłonięte firankami), zwłaszcza tych na pierwszym piętrze - wysokich i stylowych. Zazwyczaj im wyższe piętro, tym niższe mieszkanie, dlatego pierwsze piętro, w centrum miasta - to moje marzenie. Można też poprzyglądać się mieszkaniom na wodzie i choć brzmi to wszystko jak wyznania małego stalkera, to po prostu życie w innym mieście, estetyka, wnętrza, zwyczaje - to wszystko jest takie fascynujące.


DSC02342.JPG



DSC02355.JPG
 Krzywe kamienice, zauważyliście? Te XVII wieczne budynki wznoszono na grząskich gruntach, więc aby utrzymać budowlę, trzeba było ustabilizować grunt, wbijając drewniane pale. Mimo,że było to wtedy najbogatsze miasto w Europie, to niektórzy poskąpili na drogie,deficytowe drewno. W konsekwencji źle wyważonych konstrukcji kamienice się przechyliły i tak stoją do dziś, zabawnie powykrzywiane.
DSC02379.JPG


DSC02385.JPG


DSC02388.JPG



DSC02402.JPG

 W Rijksmuseum byliśmy kilka razy, po pierwsze ze względu na bogactwo dzieł sztuki, "Mleczarka" Vermeera, "Straż nocna" Rembrandta, "Autoportret" van Gogha, "Mondrian dress" Yves'a Saint'a Laurent'a to tylko kilka najważniejszych prac, które można tam zobaczyć. To raj dla koneserów sztuki, proponuję zarezerwować cały dzień na to miejsce.
Zachwyca mnie wszystko, od XIX wiecznego gmachu, przez nowoczesną aranżację, po designerską kawiarnię z pysznymi holenderskimi krokiecikami, wypełnionymi czymś o smaku żurku, rosołu i grzybowej (to nasza skromna interpretacja), sałatką warzywną (identyczną, jak ta, którą robi moja babcia na święta - pycha), pięknie podaną latte i przepysznymi ciastkami. Nie powiem, przystojny pan będący połączeniem Diplo i Macklemore'a, też przemawia na korzyść tego miejsca :P

DSC02405.JPG


DSC02406.JPG
 Willem van de Velde to moja nowa miłość i odkrycie wyjazdu.
DSC02410.JPG


DSC02423.JPG


20150925_142525.JPG

DSC02428.JPG


DSC02430.JPG
 Srebrny sekretarzyk Hillebranda
DSC02434.JPG


DSC02437.JPG


20150926_140532.jpg


DSC02468.JPG


DSC02926.JPG
Muchachomalo, czyli najlepsze bokserki w Amsterdamie.
DSC02445.JPG
 Van Gogh "Obskocz petka, mega cię proszę" xD
DSC02447.JPG
Muzeum van Gogha koniecznie trzeba zobaczyć. Co prawda, ku mojej rozpaczy nie było "Jedzących kartofle", "Słoneczników" i "Sypialni"(wypożyczono na jakąś wystawę), ale i tak można tam zobaczyć bardzo dużo dzieł Vincenta, takich, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Radzę zarezerwować pół dnia, bo kolejka jest spora, a muzeum duże. Szkoda, że nie można tam robić zdjęć (oops), ale dzięki temu można lepiej skupić się na odbiorze i przeżyciu tych zjaw estetycznych. Rada numer 2: idźcie wypoczęci. Po całym dniu zwiedzania byłyśmy tak zmęczone, że nie miałyśmy już siły na głębszą kontemplację.
DSC02492.JPG


DSC02488.JPG

DSC02486.JPG

Żeby dowiedzieć się kilku ciekawostek o Amsterdamie warto odwiedzić Muzeum Miasta.

Godzinne stanie w kilometrowej kolejce do domu Anny Frank absolutnie nie jest tego warte. Jej bogaty ojciec zaadaptował część kamienicy tak, by mogli się w niej swobodnie ukrywać. Mieli tam kuchnię, łazienkę, pokoje. Jakoś zupełnie nie wzrusza mnie ich los, może dla tego, że zbyt dobrze znam historie Żydów żyjących w niemieckich obozach koncentracyjnych i tych, którzy ukrywali się tu, u nas, w Polsce. Może to kwestia tego, że nie przeczytałam jej dziennika, w każdym razie nie polecam.

DSC02366.JPG
Amsterdam jest piękny i spokojny, warto wziąć go pod uwagę planując podróże, nawet weekendowe, choć najlepiej pobyć kilka dni, pooddychać cannabisowym powietrzem i nacieszyć się atmosferą miasta.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.