Lista blogów » Neonowa Strzała
kupiłam sobie jeansy
Zobacz oryginał czw., 19/11/2015 - 21:01 kurtka Shein | koszula Zara (similar 1, 2) | spodnie H&M (similar 1, 2, 3) | torebka Mohito | szal Zara (similar 1, 2, 3) | buty CCC (similar 1, 2, 3)
zdjęcia: Scal widoczne; obróbka graficzna: ja
Kupiłam sobie jeansy. Rurki. Weszłam do sklepu, wzięłam z półki te, które upatrzyłam sobie na stronie, przymierzyłam, pięknie leżały i dokonałam transakcji. Przez chwilę przeszło mi przez myśl, aby kilka dni później po nie wrócić, a zakup poprzedzić poważnym przemyśleniem sprawy (jak niemalże każdy zakup, którego dokonuję, poza jedzeniem) i zwyczajnie, mając 200% gwarancję, że tak, to są spodnie dla mnie, przyjść i sfinalizować całą transakcję. Ale doszłam do wniosku, że jest to zbyteczne, bo a) potrzebuję jeansów, b) dobrze na mnie leżą i to się nie zmieni.
Pragnę powrócić do punktu a), bo tak naprawdę kryje się za nim cała moja ideologia.
Doszłam do wniosku, że potrzebuję jeansów (wiem, powtarzam się). JA. JA - DOSZŁAM - DO - TAKIEGO - WNIOSKU. Ja, osoba uwielbiająca sukienki i spódnice. Ja, osoba unikająca spodni (choć jakiś ciekawy model raz na jakiś czas wpadnie do szafy). Ja, osoba stroniąca od jeansów, uważająca je za najprostsze spodnie świata, nie posiadające w sobie nic ciekawego i zawsze czyniące zestaw zwyczajnym (spokojnie, już mi się odmieniło). Ja, osoba, która wszelkie jeansy rurki jakie posiadała – sprzedała, gdyż zalegały w szafie.
Pękłam. Pękłam najpierw wymieniając się z koleżanką jeansy za kamizelkę (tak, te porwane jeansy). Później nagle doszłam do wniosku, że muszę mieć mnóstwo par jeansów, bo jak już mam nosić spodnie, to tylko jeansy. No całej jesieni i zimy schodzić w spódnicach i sukienkach nie dam rady, także przypuszczam, że warunki atmosferyczne wpłynęły na mój pogląd tyczący się jeansów. I tak, w mojej szafie pojawiła się kolejna para, w której mogłabym chodzić codziennie. Urozmaiciła ona moją kolekcję jeansów do sztuk dwóch (jedne jeansy, w których pojawiałam się przez ten cały czas na blogu trafiły do paczki dla potrzebujących) i nie będę ukrywać – mam smaka na kolejną parę. Kto wie, może zostanę jeszcze jeansomaniaczką :D
A jak jest z Wami? Lubicie jeansy, czy wybieracie częściej np. cygaretki, bądź uderzacie w bardziej kobiece rozwiązanie, czyli spódnice lub sukienki? ;)
A jak jest z Wami? Lubicie jeansy, czy wybieracie częściej np. cygaretki, bądź uderzacie w bardziej kobiece rozwiązanie, czyli spódnice lub sukienki? ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




