Fokus na detal i kolor...
Zobacz oryginał wt., 17/11/2015 - 16:41
Witajcie Kochani!
Pogoda nas nie rozpieszcza, jest deszczowo i pochmurnie.
Mam w głowie tyle pomysłów na stylizacje, lecz aura nie jest im przychylna. :)
Zdjęcia bez flesza wychodzą źle, z fleszem też jakoś dziwnie - ale nie martwcie się, będę regularnie tworzyć wpisy na moim blogu.
Dziś opowiem Wam o mojej fascynacji kolorami, dbałości o detale oraz o modowym "dojrzewaniu".
*****
FOKUS NA DETAL I KOLOR
Od jakiegoś czasu fascynuje mnie połączenie szarości z bladym, pudrowym różem.
Ten zestaw wygląda doskonale o każdej porze roku, różnią się tylko faktury tkanin i być może - charakter dodatków.
Pamiętacie moją różowo-szarą stylizację z otwarcia sklepu Blue Shadow w Elblągu? :)
To było w marcu, więc stylizacja była nieco bardziej wiosenna.
Różowa tunika z lekko metalicznym połyskiem, wzbogacona o luźny szal, stała się bazą mojego zestawu.
Szare legginsy i dzianinowy płaszczyk nadały stylizacji charakter spacerowy, dzienny... lecz niebanalny, z nutką nonszalancji.
Dziś pokażę Wam różowo-szarą stylizację na tę porę roku.
Jest to klasyczny, stonowany zestaw, który za sprawą wyszukanych dodatków, może ze stylizacji dziennej przemienić się w wizytowo-wieczorową.
Tak, wizytowy zestaw nie musi być czarny! :)
Bazą mojej stylizacji jest pudrowo-różowa bluzka marki Gerry Weber oraz szara spódnica ze sklepu Modne Duże Rozmiary.
Muszę Wam powiedzieć, że moje postrzeganie ubrań zmienia się z wiekiem.
Chyba każda z nas tak ma. :) :) :)
Kiedyś najważniejsza była forma kreacji, modny fason... mniej się zwracało uwagę na detale, ozdobniki, czy jakość tkanin.
Teraz mój zmysł postrzegania mody przez pryzmat jakości i wypracowanych detali wyostrza się. :)
"Kręcą" mnie ciekawe połączenia tkanin, niespotykane rozwiązania, stębnowania, ażury, ozdobniki w formie subtelnych blaszek czy innych detali.
Nie muszę podążać za mainstreamem.
Modny fason, choć też ważny, nie przysłania mi wizji siebie.
Staram się balansować na pograniczu stonowanej klasyki, zachowawczych zestawów i przemycać do niej trochę nowoczesnego twistu.
Ktoś kiedyś powiedział, że moja moda jest "hm.. specyficzna".
Lecz chyba o to chodzi, by być jakimś... nie nijakim.
Preferuję modę użytkową i podkreślam to na każdym kroku.
Nie pokazuję tutaj dziwnych tworów i stylizacji na jeden raz. :)
Tak jest i z tym zestawem.
Zwróćcie uwagę na moją bluzkę - z pozoru klasyk, prosta forma.
Jednak pasy z siateczki, ozdobny detal w postaci połyskującej blaszki sprawia, ze to jakoś wynosi ją na wyższy "poziom".
Do zestawu bazowego dopasowałam szary sweterek marki S.Oliver o otwartym fasonie.
Bez kolii ten zestaw może być idealnym strojem do pracy.
Z kolią (Sinsay) oraz bransoletą Toszka staje się doskonałym strojem wizytowym.
Co Wy na to? :)
Zapraszam do obejrzenia galerii i przyjrzenia się detalom z bliska!
Buziaki! :)
Wasza Aga
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














