Lista blogów » Justyna-life.blogspot.com

Haul kosmetyczny

Zobacz oryginał

Cześć!

Ostatnio miałam manie na kupowanie kosmetyków. Gdzie bym się nie pojawiła tam zawsze coś wpadło w moje ręce. Oczywiście potrzebowałam tylko paru rzeczy, ale kosmetyków nigdy za dużo (tak, tak sobie tłumacz Justyna ;p), zatem pokaże co ostatnio upolowałam. 

6.JPG

Wchodząc do salonu Ziai wiedziałam, że nie wyjdę tam tylko z kremem po który przyszłam. Lubię próbować i testować ich kosmetyki. Przede wszystkim, dlatego, że nie trafiłam jeszcze na taki, który by mnie uczulił. Zawsze wszystkie kosmetyki zużywałam do końca i byłam (i nadal jestem)  z nich zadowolona. W końcu cena tych kosmetyków też jest świetna. 

1.JPG

3.JPG

Zatem tym razem próbuje serię ogórka z mięta. Potrzebowałam żelu do mycia twarzy i pani konsultantka poleciła mi coś takiego, a mleczko do ciała dostałam gratis. Z chęcią wypróbuje to i to.
Krem do twarzy z liści manuka już miałam, obecnie używam do cery naczynkowej, a teraz na mroźniejsze jesienno-zimowe dni, aby mieć lepiej nawilżoną cerę postawiłam na liście z zielonej oliwki.

2.JPG

Krem pod oczy był dodatkiem, który poleciła mi pani konsultanta, a że takiego nie miałam, a kosztował tylko 5 zł, to skorzystałam. 

4.JPG

Z kremem do rąk było najłatwiej. Jak tylko go odkręciłam i poczułam jego zapach, wiedziałam, że muszę go mieć. Ja uwielbiam wszystko co pachnie świętami, pierniczkami i imbirem. Mogłabym ten zapach czuć cały czas i mi się nie znudzi. Teraz tak mam, bo cały czas smaruje ręcę tym kremem. Jest genialny!

5.JPG

O podkładzie z Bourjois myślałam już jakiś czas, ale mam tyle już różnych podkładów, że chciałam je po prostu zużyć i dopiero kupić coś lepszego. Ale promocja w Super – Pharm mnie uprzedziła i -50% skusiło do zakupu podkładu i pudru. Jak na razie zadowolona jestem i pozostałe podkłady chyba nie doczekają się swojej końcówki ( oprócz tego z rimmela, bo to mój ulubieniec). Korygujący krem ochronny Mixa udało mi się otrzymać do testowania od wizaz.pl. Często biorę udział w konkursach i już po raz kolejny udało mi się coś dostać. Kremu używam wtedy, kiedy mam totalnie wolny dzień i nie muszę nigdzie wychodzić. Sprawdza się na razie nawet dobrze. Co do kuracji z olejkiem arganowym do włosów, to skusiłam się na ten produkt w Biedronce, a że mam ostatnio problem z elektryzowaniem się włosów, to przydał się idealnie. Błyszczyk z Eveline wpadł przypadkowo do koszyka w Rossmannie na promocjach, ma piękny zapach. A o pomadkach chyba wspominać nie muszę. Są moim uzależnieniem i jeszcze trochę i będę miała wszystkie kolory!

Też macie taką manie na kupowanie kosmetyków? Jak jesteście ciekawi recenzji, któregoś z nich to piszcie, postaram się coś przyszykować:) 

Pozdrawiam!


Zapraszam na Facebook'a i Instagram blogowy!
Będzie mi miło jak polubicie i zaobserwujecie:)  

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.