Street orange
Zobacz oryginał śr., 07/10/2015 - 18:12Przez wiele lat nie miałam w szafie nic pomarańczowego. Nienawidziłam tego koloru. Dlaczego? Czy kolory mają odbicie w nas samych? Jak to jest, że ich nie lubimy? Czemu się to zmienia?
Niegdyś nie lubiłam również różowego. Broniłam się rękami i nogami, aby nic w tym kolorze nie założyć. Przed oczami miałam tylko stereotyp 'blondynka+róż+= pusta laska'. W pewnym momencie się to zmieniło. Kupiłam różową spódnicę. Powoli oswajaliśmy się ze sobą. Przestałam to tak postrzegać. Od otoczenia też nie dostałam sygnału, że jestem 'blondynką w różowej sukiecne'. Potem była bluzka i jakieś inne pierdółki. I wiesz co? Dzisiaj stwierdzam, że moja nienawiść do różu była wynikiem tego, że wypierałam swoją kobiecość. Nie chciałam być postrzegana, jako kobieca dziewczyna. Wolałam obraz 'lekko niedostępnej'. To bardzo ciekawy temat. Jakich kolorów nie lubisz? Zastawów się. Wypisz je sobie na kartce i pomyśl... dlaczego? Dlaczego nie lubię pomarańczowego, a moja koleżanka tak? Z czego to wynika? Dzięki temu będziesz mogła lepiej poznać siebie. Cały czas skupiamy się na poznawaniu innych ludzi. Warto odnaleźć też chwilę, aby porozmawiać z samym sobą.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




