Lista blogów » ViolettaZ

Revolution

Zobacz oryginał
IMG_4589A.jpg


Ten wpis to istna rewolucja, myślę że niejedną osobę wbiję w fotel ;) Ja w spodniach... nacieszcie się tą historyczną wręcz chwilą, nie wiem czy się jeszcze powtórzy ;) A tak poważniej, sama siebie zadziwiłam tymi spodniami, bo choć lubię tą formę odzieży u innych kobiet, na sobie spodnie mi się nie podobają. Już nawet nie pamiętam, kiedy dokładnie zniknęły z szafy, ustępując miejsca sukienkom. Jedyne pochodne spodni jakie zdarza mi się nosić to szorty. Skąd taka u mnie niechęć, no nie mam dobrej figury, a spodnie podkreślają wszystkie jej mankamenty.  To, co jakoś się w sukienkach/spódnicach gubi, w spodniach niestety bije po oczach. No więc skąd ten pomysł na spodnie, skoro jestem taka antyspodniowa? Niespodziewanie urlop przesunął mi się na październik, tym samym nie miałam rozsądnego odzienia na podróż, no bo jak wsiąść o tej porze roku w szortach do samolotu, albo w sukience... Nie przedłużając tego wywodu, odpowiednie spodnie zadziwiająco szybko znalazłam. To chyba kwestia nastawienia, powiedziałam sobie, jakkolwiek będziesz wyglądać, trudno, musisz mieć spodnie. Jeszcze dziwnie się w nich czuję, jednego dnia jestem na tak, innego na nie ale niewątpliwie zaszła we mnie jakaś kosmiczna zmiana. 
Przejdźmy w końcu do bluzki, bo to ona powinna tu być gwiazdą. Od dawna chciałam ją uszyć, ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Gdy ją pierwszy raz zobaczyłam w gazecie, moje umiejętności były jeszcze marne, wolałam unikać takich trudnych rzeczy jak mankiety. Jednak szyję już 3 lata, w tym czasie podołałam już różnym trudnym wyzwaniom jakie sobie narzuciłam, jak szorty, spódnica z przednim rozporkiem, długa balowa suknia, płaszcz, dzianinowy żakiet, bluza na zamek, sukienka z wykroju projektanta czy sukienki o dużym stopniu trudności. Poczułam że dam radę, poza tym bardzo chciałam tak modną w tym sezonie bluzkę wiązaną pod szyją :) Wymyśliłam sobie jeszcze do niej spódnicę z jeansu w wężowy print ale ciągle waham się między kilkoma wykrojami. 
Bluzka nie jest trudna do uszycia ale zaskakuje odszyciem przodu wywiniętym na zewnątrz zamiast pod spód bluzki jak to się zazwyczaj robi.


1-do%2Bbloga108.jpg


20150916_151703.jpg


W mankietach miałam problem z rozcięciami, niestety nie zabrałam ze sobą do pracowni żadnej koszuli i trudno było mi rozgryźć opis. Ostatecznie, z pomocą poradnika "Proste i modne szycie" udało mi się dojść do tego jak to mam zrobić. Gdy już wszystko było gotowe, pozostało tylko obszyć dziurki na guziki i tu utknęłam na kilka godzin. Już kiedyś wspominałam że w nowej maszynie mam problem z obszywaniem dziurek, ściegi są brzydkie, przeskakują, czasem program kończył szycie w połowie długości dziurki. Po kilku nieudanych próbach nadszedł czas by zadzwonić do serwisu. To niełatwe rozwiązywać takie problemy przez telefon, jednak w końcu się nam udało :) Bardzo się cieszę że zdecydowałam się na kupno maszyn w ETI, na prawdę można na nich liczyć, ilekroć zadzwonię, zawsze pomogą. By uzyskać ładnie obszyte dziurki wystarczyło przekręcić "śrubkę" regulacji podawania w stronę +


20150918_153815A.jpg


20150918_153803A.jpg



Nie tylko mam świetną bluzkę ale przy tym nauczyłam się szycia mankietów i rozgryzłam problem obszywania dziurek, jestem z siebie na prawdę dumna :) Pozostało mi tylko poćwiczyć wiązanie kokardy, jak na razie wychodzi co piąte wiązanie ;)


bluzka - ViolettaZ; kardigan - Mohito; spodnie - lokalny sklep; torebka - Reserved, okulary - House; buty - DeeZee
IMG_4579A.jpg


IMG_4578A.jpg

IMG_4592A.jpg

IMG_4574A.jpg

IMG_4605A.jpg


IMG_4568A.jpg

IMG_4562A.jpg


Szczegóły szycia:
* wykrój 128 Burda 10/2011

128A_bluzka2.jpg

* tkanina: krepa
* zużycie tkaniny ok. 1,5 mb
* dodatki: 2 małe guziki koszulowe
* szycie głównie stębnówką, brzegi obszywane overlockiem

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.