Lista blogów » Amour-15
ŻYCIE JEST PIĘKNE! / SIERPNIOWE SPOTKANIE PODKARPACKICH BLOGEREK
Zobacz oryginał pt., 04/09/2015 - 10:30Życie jest piękne i zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy go sobie sami uprzykrzają. Ja skończyłam z tym zwyczajem i polecam każdemu kto czepia się każdej małej pierdoły. 29 sierpnia spotkałyśmy się my - podkarpackie blogerki - żeby ze sobą porozmawiać i miło spędzić czas! Organizatorki zapewniły Nam dodatkowe atrakcje - miałyśmy okazję wysłuchać kilku przedstawicieli firm.
Do Rzeszowa udałam się z Gabi, paplając całą drogę. Dotarłyśmy na miejsce w miarę szybko więc zrobiłyśmy rundkę po galerii. O 13:00, a nawet chwilę przed weszłyśmy do bardzo klimatycznego lokalu na Rynku o nazwie - Życie jest piękne. Zajęłyśmy z Gabrysią miejsca, pomogłyśmy organizatorkom i czekałyśmy na resztę. Miło było spotkać znajome już twarze, a także nowe osoby, chociaż nie ze wszystkimi udało się porozmawiać - ten kto chciał to się nagadał :).
Jak wcześniej wspomniałam - na nasze spotkanie zaproszeni byli goście. Z jednej strony to bardzo miłe, z drugiej jest mniej czasu na rozmowę. Mieliśmy okazję wysłuchać trzech osób, w pierwszej kolejności Pana padologa Piotra Bielawskiego, który opowiedział Nam nieco o naszych stopach. Spodobało mi się to co mówił oraz to, że opowiadał zwięźle. Następnie głos zabrała dosłownie na kilka minut Pani Wiola z Strefy Urody, a później odbyła się degustacja herbaty którą poprowadził przedstawiciel firmy Basilur. Miałam okazję pić naprawdę pyszną herbatę oraz pooglądać przeurocze opakowania. Muszę Wam powiedzieć, że to świetna alternatywa na prezent - koniecznie zerknijcie na ich stronę!
Odbyła się też licytacja, ja skusiłam się na akcesoria do paznokci - tak na początek przygody z hybrydami. Uzbierałyśmy fajną sumkę, która zostanie przekazana na rzecz chorego chłopca - Tomka, który cierpi na autyzm dziecięcy.
Dostałyśmy też tzw. dary losu, za które serdecznie dziękuję Sponsorom oraz organizatorkom - Kasi i Marioli :) Wszystko zobaczycie w osobnym poście, ale ukaże się on dopiero na samym końcu września - wszystko, a przynajmniej większość zostawiłam na mieszkaniu w Rzeszowie, bo nie chciałam tego targać :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.








