Lista blogów » aDancingQueen Blog

ŁEBSKI DETOKS

Zobacz oryginał
Cześć kochani! Witajcie po dłuższej przerwie, którą zafundowałam zarówno sobie jak i blogowi. Należy Wam się kilka słów wyjaśnienia, a ja nie byłabym sobą gdybym Wam ich nie napisała. Dzisiejszy post to jednak nie tylko wytłumaczenie, a również relacja z ostatnich dni, podczas których odpoczęłam, odstresowałam się i naładowałam baterie. Nie przeciągając przechodzę do sedna sprawy. Z racji tego, że w tym roku nie możemy wybrać się na długie wakacje w tropikach, postanowiliśmy w ulubionym gronie wybrać się na kilkudniową wycieczkę. W minioną sobotę wraz z ukochanym i przyjaciółmi udaliśmy się do jednego z polskich, nadmorskich miast, aby spędzić wspólnie czas i odciąć się od codzienności. Można powiedzieć, że zafundowaliśmy sobie totalny detoks od szarej rzeczywistości i te trzy dni nad morzem odprężyły nas maksymalnie! Ja pojechałam tam z myślą o odpoczynku niemalże od wszystkiego... 

IMG_0518.png
IMG_0421.png

Zacznę od tego, że potrzebowałam odcięcia się od świata, głównie tego internetowego, który działał jak dotąd na wysokich obrotach. Wciąż biegałam z aparatem, telefonem, myślałam o pracy, blogu, nowych stylizacjach, sesjach zdjęciowych i wszystkim co związane z moją działalnością internetową. Kocham to robić, fotografia to moja życiowa pasja, a blog jest moim drugim domem. Mimo tego, potrzebowałam na chwilę zatrzymać się i przeżyć kilka dni bez tego wszystkiego. Chciałam całkowicie wyłączyć się z tego świata, odłożyć na bok to co jest moją ukochaną codziennością i odprężyć ciało i umysł nie zamartwiając się tak naprawdę niczym. Tak też właśnie zrobiłam. Mimo tego, że zabrałam ze sobą aparat, przeleżał on prawie cały pobyt w pokoju, a ja uwieczniałam niektóre chwile telefonem. Po raz pierwszy publikuję tu wpis otoczony zdjęciami zrobionymi nie tylko aparatem, a większej mierze smartfonem...i wcale nie żałuję! 

DSC_2785.pngIMG_0440.png
IMG_0445.png
IMG_0434.png

Za kierunek obraliśmy Łebę, w której nikt z nas dawno lub wcale jeszcze nie był. Trafiliśmy w dychę, bo miejsce to od razu nam się spodobało i wiedzieliśmy, że spędzimy tam cudowne, kilka dni. Nastawiliśmy się na totalny relaks, spacery i oddychanie świeżym, morskim powietrzem. Spotkaliśmy się z klasycznym pejzażem nadmorskich miasteczek pełnych ludzi i tętniących życiem knajpek i budek z pamiątkami. Łeba, tak jak prawie wszystkie miasta na polskim wybrzeżu pachnie pysznymi goframi, lodami, fastfoodami i rybami prosto ze smażalni. Między uliczkami roi się od spacerujących ludzi, a także restauracji i straganów pełnych gadżetów, pamiątek i pocztówek. Wraz z cudownym nadmorskim powietrzem, klimat ten tworzy jedyny w swoim rodzaju obraz polskiego wybrzeża, który kocha chyba każdy rodak.

DSC_2393.png
IMG_0415.png
IMG_0425.pngDSC_2398.png
DSC_2795.png
IMG_0412.png
DSC_2397.png

Każdego dnia wybieraliśmy się na długie, piesze wycieczki po centrum i okolicy, robiąc tym sposobem wiele kilometrów. Odwiedzaliśmy wszystkie uliczki, parki, wesołe miasteczko, pobliskie przystanie, smażalnie i restauracje, aby najeść się do syta - nie koniecznie zdrowym jedzeniem. A co! Podczas urlopu wszystko wolno! :) Wesołe miasteczko zrobiło na nas ogromne, pozytywne wrażenie. Choć sami nie skusiliśmy się na żadną z oferowanych atrakcji, było nią już patrzenie na odważnych osobników, których szczerze podziwiam! Na widok wielu karuzel czy innych maszyn aż kręciło mi się w głowie!

IMG_0427.png
IMG_0447.png
IMG_0429.png

Jednego dnia wybraliśmy się też na dłuższą wycieczkę kierując się do największej łebskiej atrakcji jaką są ruchome wydmy. Po kilkukilometrowym spacerze brzegiem szerokiej, białej, piaszczystej i niezwykle czystej plaży, doszliśmy zmęczeni do przepięknego miejsca zapierającego dech w piersiach. Bolące nogi, mięśnie i głowa od ogromnego wiatru nie zepsuła efektu końcowego. Widok nietkniętego obszaru czystego piachu wyglądającego jak pustynia, który usypywał co rusz nowe wydmy, przenosząc za sobą tym sposobem inne, był z pewnością tego wart.

DSC_2789.png
IMG_0477.png
DSC_2810.png
nasi tragarze zawsze zwarci i gotowi do pomocy - noszenia, robienia zdjęć itp. ;-)

DSC_2874.png
IMG_0490.png
DSC_2808.png
IMG_0512.png
IMG_0531.pngIMG_0502.png
IMG_0509.png
IMG_0486.png

Każdy dzień spędziliśmy od początku do końca w świetnym towarzystwie i atmosferze. Od samego rana przechadzaliśmy się po miasteczku, wracając z niego późnym wieczorem czy nocą. Tam w okresie letnim, życie zaczyna się dopiero wieczorem. Wszystko tętni pozytywną energią, pachnie morską bryzą, goframi i świeżą rybką z frytkami. Jedynym minusem jaki znaleźliśmy w naszym wyjeździe i który niestety psuje ogólny obraz polskiego wybrzeża to... pogoda. Mimo tego, że można było prawie nazwać ją idealną za sprawą bezchmurnego nieba i słońca przez cały dzień, to wiatr niszczył nasze pozytywne odczucia. Mocny wiatr dał się nam we znaki, że z kocami się nie rozstawaliśmy. Z plażowania nici, z kąpieli również, ale nie po to tam pojechaliśmy. Pojechaliśmy tam przede wszystkim po to, by spędzić czas w nowym, innym miejscu, gdzie nie myśli się o problemach, a zasypuje się samego siebie samymi atrakcjami i przyjemnościami.

DSC_2772.png
DSC_2834.png
IMG_0480.png
IMG_0454.png
IMG_0525.png

Zdjęcia zrobione były w większości telefonem, kilka użyczyła mi też kochana Madzia :*. 
Dajcie znać co sądzicie o tego typu wpisach, bo mogę serwować Wam takie mobile mixy o wiele częściej, np. z całego tygodnia :)! Opowiedzcie też jak u Was mijają wakacje, gdzie się wybraliście lub wybieracie? Czekam na Wasze opinie i relacje :)! Buziaki!



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.