Lista blogów » Neonowa Strzała
letnie akcesoria
Zobacz oryginał pon., 20/07/2015 - 21:04Wcześniejszy wpis poświęciłam głównie ubraniom, a ten, jak sami widzicie, dodatkom. I przyznaję szczerze, że każdą z tych rzeczy z chęcią zobaczyłabym w swojej kolekcji. Bo czymże byłoby lato, bez błyskotek i kolorowych akcesoriów? ;)
Choć nie chodzę cała obwieszona biżuterią, to czasem mam naprawdę na to ochotę. Te błyskotki potrafią nadać charakteru nawet najprostszej stylizacji, a jako że ja całe lato mogłabym przechodzić w sukienkach, biżuteria i inne dodatki są w stanie świetnie zaradzić na to, aby po jednym nałożeniu sukienka nie zawisła na stałe w szafie. Zatem, jak stawiać na naszyjniki, to z pewnością na hit sezonu (18.), czyli naszyjnik marki Altra Dea projektu Mateusza Suda, ale nie tylko, bo dodatkowo jestem zakochana w dwóch propozycjach od House of Mima (12.). W tym sezonie szaleję za wszystkim, co ma frędzelki z nitek, zatem wybór zdaje się oczywisty, w przypadku bransoletek (3.i 14.) również. Ale skoro mowa o bransoletkach, jeśli uważnie mnie czytacie, wiecie doskonale, że te w formie pasków są moimi faworytkami i mogłabym mieć wiele modeli i kolorów (21.). Pozostając przy ozdobach rąk, warto zwrócić uwagę na zegarek. To jeden z wielu, który wpadł mi w oko z całej kolekcji, a gama kolorystyczna jest naprawdę bogata! Jednak moje ostatnie zamiłowanie do zieleni sprawiło, że właśnie o tym modelu śnię co noc (ok, khaki i szarości również!).
Choć rzadko noszę kolczyki, to muszę przyznać, że te dwie propozycje wydają się strzałem w 10! jeśli chodzi o letnie stylizacje i świetnie wpasowują się w letnie trendy ;)
Co my tu jeszcze mamy? Pierścionki, które zdecydowanie robią szał, gdy jest ich kilka na ręce, bądź jeden (6.), ale ciekawie prezentujący się jak ten od Ani Kruk - cudo! A pozostając jeszcze chwilę przy biżuterii warto zwrócić uwagę na metaliczne tatuaże (10.), które zdecydowanie robią szał na rynku. Noszą je nie tylko nastolatki, czy blogerki, ale także gwiazdy. Takie tatuaże świetnie zastąpią biżuterię, co w przypadku wypadów na plaże jest praktycznym rozwiązaniem ;)
Latem nie może zabraknąć okularów na nosie i ja zawsze wybieram te, o ciekawych oprawkach. Uwielbiam moje pantery, ale przyznam, że te z H&M (17.) chodzą mi po głowie od dłuższego czasu. Kocie oko + zieleń to już mocny argument stojący za ich zakupem.
Jeśli chodzi o buty - do koloru, do wyboru. Poza pięknymi szpilkami i sandałami warto mieć również coś wygodnego. Superstar'ów jeszcze nie posiadam, ale ta kolorowa seria Pharrell'a Williams'a do mnie przemawia. I sytuacja ma się podobnie jak z paskowymi bransoletkami i zegarkami (podpowiedź: kolory). Mam jednak jedną obawę, że na mojej stopie nie będą się tak świetnie prezentować i wrócą do sklepu. Największym przełomem są jednak klapki! Kolejny dowód na to, że słowa "nigdy nie mów nigdy" mają nie ziarnko prawdy, a jej pokłady ;) Z pewnością przemówił za mną ten metaliczny różowy odcień. Ok, są jeszcze niewyobrażalnie wygodne, dlatego też chodzę w nich niemalże wszędzie.
Na koniec zostawiłam torebki, bo to one są moimi najczęstszymi zakupami, a gdyby ktoś się mnie zapytał: "Ola, gdyby każdy, na kim Ci zależy, był bezpieczny, a dom by się palił, co byś z niego zabrała?". Odpowiedź jasna - TOREBKI. Dobra, sukienki w drugiej kolejności, ale to wpis o dodatkach :D A patrząc na te powyżej, byłoby co zabierać. Słoneczko od Pauliny Schaedel to torebka, która chodzi mi po głowie, od kiedy tylko zobaczyłam, że taki model pojawił się w kolekcji. Do tego pasuje do wielu kolorów, co sprawia, że jest mocną pozycją na liście zakupowej. Sabrina Pilewicz to moja druga ulubiona polska projektantka torebek. I choć nie mam ani jednej jej torebki w kolekcji, zachwycam się każdą nowością, a tymi diamencikami szczególnie! Może kiedyś uda mi się nazbierać na te cuda :D Cekinowy worek robi szał i z pewnością posłużyłby nie tylko w wyprawie na plażę. To taki dodatek w stylu glamour "robiący" całą stylizację. A te koralikowe cudo (16.)? Powiem tylko "mmmmmm"... :D
Jeśli chodzi o buty - do koloru, do wyboru. Poza pięknymi szpilkami i sandałami warto mieć również coś wygodnego. Superstar'ów jeszcze nie posiadam, ale ta kolorowa seria Pharrell'a Williams'a do mnie przemawia. I sytuacja ma się podobnie jak z paskowymi bransoletkami i zegarkami (podpowiedź: kolory). Mam jednak jedną obawę, że na mojej stopie nie będą się tak świetnie prezentować i wrócą do sklepu. Największym przełomem są jednak klapki! Kolejny dowód na to, że słowa "nigdy nie mów nigdy" mają nie ziarnko prawdy, a jej pokłady ;) Z pewnością przemówił za mną ten metaliczny różowy odcień. Ok, są jeszcze niewyobrażalnie wygodne, dlatego też chodzę w nich niemalże wszędzie.
Na koniec zostawiłam torebki, bo to one są moimi najczęstszymi zakupami, a gdyby ktoś się mnie zapytał: "Ola, gdyby każdy, na kim Ci zależy, był bezpieczny, a dom by się palił, co byś z niego zabrała?". Odpowiedź jasna - TOREBKI. Dobra, sukienki w drugiej kolejności, ale to wpis o dodatkach :D A patrząc na te powyżej, byłoby co zabierać. Słoneczko od Pauliny Schaedel to torebka, która chodzi mi po głowie, od kiedy tylko zobaczyłam, że taki model pojawił się w kolekcji. Do tego pasuje do wielu kolorów, co sprawia, że jest mocną pozycją na liście zakupowej. Sabrina Pilewicz to moja druga ulubiona polska projektantka torebek. I choć nie mam ani jednej jej torebki w kolekcji, zachwycam się każdą nowością, a tymi diamencikami szczególnie! Może kiedyś uda mi się nazbierać na te cuda :D Cekinowy worek robi szał i z pewnością posłużyłby nie tylko w wyprawie na plażę. To taki dodatek w stylu glamour "robiący" całą stylizację. A te koralikowe cudo (16.)? Powiem tylko "mmmmmm"... :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




