Lista blogów » Starej Lumpeksiary internetowe wywody.
Krótka rozprawka o pogodzie.
Zobacz oryginał pon., 18/05/2015 - 20:59Temat pogody, najczęściej poruszany w świecie blogosfery, najbardziej uniwersalny, najbardziej bezpieczny. W końcu jeżeli nie masz o czym gadać, nawijaj o pogodzie. Mogłabym się zagłębić w ten fascynujący wątek na standardowej zasadzie, w końcu przerobiłam na studiach cały semestr z klimatologii i meteorologii, niestety wychodzę z założenia, że każdy ma w domu takie szklane coś, dzięki czemu wystarczy obrócić nieco główkę i od razu widać co też się dzieje poza naszymi czterema ścianami. A ja ambitnie założyłam sobie, że na blogu w pogodynkę bawić się nie będę.
No cóż, chyba jednak nie jestem zbyt konsekwentna, bo po prostu MUSZĘ ponarzekać. Jest połowa maja, kiedy w końcu nadejdą te ciepłe dni, kiedy będę mogła beztrosko zapomnieć o rajstopach, legginsach i długich spodniach? Brzuch mi rośnie (a to Ci niespodzianka), z każdym dniem moje możliwości WYBORU w co mam się ubrać maleją. I strasznie mnie to irytuje. Nie chcę zasypywać Was ściągniętymi z netu inspiracjami, śmiesznymi obrazkami czy innymi pierdołami. Nawet 90 % butów odmawia współpracy z moimi stopami. A sukienek parę by się znalazło co to nie wstyd by było na blogu pokazać.
Tęsknię za moimi wszystkimi jeansami. Mam tyle podziurawionych par, które czekają smętnie na dnie szafy. Nie wspominając już o asymetrycznych szortach, które leżą w szafie od dwóch lat, poleżą też przez to lato, ale za rok na pewno wcisnę w nie tyłek. Może nawet dobrze, że dopiero za rok, bo wszyscy inni zdążą już o nich zapomnieć i będę jedyna :D.
Wracając do pogody, prognozy nie brzmią optymistycznie. Oby się nie okazało, że upragnione ciepełko nadejdzie wtedy kiedy sukienki będą za małe...
Muszę wykrzesać z siebie resztki kreatywności i wreszcie coś tu stworzyć, a dzisiaj pokażę Wam zdjęcie, które wydrukuję sobie jako motywację do powrotu do figury sprzed ciąży.
Tadam.
Tak, to poważnie jestem ja, 4 lata temu. Znalazłam też parę kwiatków w czeluściach folderów, ukrytych plików i starych zdjęciach z telefonu. Pośmiejmy się razem ;)
O takie super rzeczy można trafić w SH :D Mam nadzieję, że poprawiłam Wam humory :)
W końcu dystans do siebie to bardzo ważna rzecz ;)
Muszę wykrzesać z siebie resztki kreatywności i wreszcie coś tu stworzyć, a dzisiaj pokażę Wam zdjęcie, które wydrukuję sobie jako motywację do powrotu do figury sprzed ciąży.
Tadam.
Tak, to poważnie jestem ja, 4 lata temu. Znalazłam też parę kwiatków w czeluściach folderów, ukrytych plików i starych zdjęciach z telefonu. Pośmiejmy się razem ;)
O takie super rzeczy można trafić w SH :D Mam nadzieję, że poprawiłam Wam humory :)
W końcu dystans do siebie to bardzo ważna rzecz ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







