Lista blogów » Kasia Skalska

Strój dnia: Cow printed pants + jeans, czyli spodnie w łaty, wersja codzienna.

Zobacz oryginał
spo1.png

Era odkopywania garderoby przedciążowej trwa - dziś na tapecie, całkiem ekspresowo i nieplanowanie, spodnie w krowie łaty, które kolejny raz tu goszczą, tym razem na pewno mniej elegancko niż poprzednio. Jak widać na zdjęciach, słońce wyszło, trampki (czyli moje podstawowe obuwie) zagościły na moich stopach i radości wywołanej przez możliwość zostawienia kurtki w domu nie ma końca. Dziś spodnie w łaty łączę z dżinsową, krótką kurtką i trampkami, czyli sto pięćdziesiąt procent do codziennej wygody.

I wiem, że zdjęcia prześwietlone, że krowie łaty już niemodne, ombre na głowie to już w ogóle od pięciu sezonów jest be, trampki to mi się do nóg przykleiły, a cały strój to "cud na kiju", że spodnie wiszą na mnie, co najmniej równie uroczo jak na strachu na wróble, ale wtedy nie myślałam o niczym innym, tylko o tym, że mój cudowny mąż przejechał mi wózkiem z Zojdą po nodze i ubrudził mi spodnie od kolana do kostki. Także sorry memory fest, dzisiejszym wpisem chciałam tylko zaznaczyć, że ja, Gąsienicowa, poczułam w pełni wiosnę, wypełzłam w końcu z domu i mam nadzieję, że uda mi się tu bywać częściej, hej!

spo2.png
spo3.png

Spodnie: Zara. Kurtka: SH. Torebka: Reserved.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.