Tiulówka
Zobacz oryginał czw., 02/04/2015 - 08:29
Uwielbiam tiulowe spódnice, zwłaszcza te w typie bezy ale to taka miłość na odległość bo nigdy takiej spódnicy nie nosiłam. Piękne bezy możecie zobaczyć na blogu "Szyję...bo kocham i potrafię" :)
Z jednej strony chciałam w końcu mieć swoją tiulówkę, z drugiej przewidując trudności, zabierałam się do jej stworzenia jak pies do jeża. Marzenia o bezie musiałam sobie odpuścić bo chyba nie mam do takowej odpowiedniej figury. Postawiłam na bezpieczniejszą formę połowy koła. Użyłam półsztywnego granatowego tiulu, niestety zdobyłam go tylko w ilości 4 mb, co przy szerokości 150 cm stanowiło bardzo niewielką ilość ale dobrze pokombinowałam i udało mi się wykroić 6 warstw. Pod spód podłożyłam 2 warstwy granatowej lacosty - wybrałam tą dzianinę tylko ze względu na idealny odcień granatu (akurat tylko to miałam na półce). Pasek wykonałam również z lacosty pokrytej jedną warstwą tiulu - wyszło lepiej niż się spodziewałam. Początkowo na tylnym i jedynym szwie zszywałam każdą warstwę osobno ale strasznie sterczał mi ogon. Po rozpruciu zszyłam wszystkie warstwy tiulu razem, teraz układa się jak należy :)
Niestety pogoda uniemożliwiła sesję zdjęciową w plenerze :( Ta aura mnie dobija, zwłaszcza że uszyłam sobie na święta sukienkę z krepy i pewnie jej nie założę :( A Wy uszyliście coś specjalnego na święta?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










