Promocja w Rossmannie - podsumowanie
Zobacz oryginał czw., 08/05/2014 - 12:14Za mną zakupowy szał podczas 49% promocji w Rossmannie. Trzy tygodnie obniżek cen, co tydzień co innego. Kolejki pod stoiskami z kosmetykami do makijażu i pielęgnacji paznokci jak nigdy, niektóre wystawki wybrakowane, skutecznie przerzedzone przez przybywające tłumnie panie. Dzisiaj chciałam to podsumować i przedstawić Wam moje zakupione podczas promocji produkty. :)
TYDZIEŃ PIERWSZY: Podkłady, pudry, róże i korektory
1. Podkład Rimmel Match Perfection (101 classic ivory) - kupiłam go głównie z tego względu, że poprzedni Wake Me Up okazał się jak dla mnie nieco za ciemny, mimo że podczas próby na nadgarstku wydawał się ok (ach, te sklepowe oświetlenie!). To nic! Wake me up prawdopodobnie przyda się latem, gdy skóra mi się nieco opali. :) Co mam do powiedzenia o Match Perfection? Krycie takie średnie, jeśli chodzi o matowienie to trudno mi się wypowiedzieć, bo zawsze przed nałożeniem podkładu smaruję buzię kremem matującym. Jak dla mnie podkład ma głównie wyrównywać koloryt cery i ją nieco wygładzić, a w tym przypadku Rimmel daje radę.
2. Róż wibo nr 9 - róże z tej serii są zdecydowanie moimi ulubionymi. Szeroka gama odcieni do wyboru no i świetny efekt na policzkach za niewielką cenę. Oprócz tego ze zdjęcia mam jeszcze numerki 3 i 11, stosuję je na zmianę, w zależności jak wygląda reszta mojego makijażu czy mój ubiór danego dnia.
3. Korektor pod oczy Lovely Magic Pen - tego produktu używam tak naprawdę od niedawna a już zdążyłam się w nim zakochać. :)) I chyba inne klientki Rossmanna też to podzielają, bo musiałam zwiedzić aż 5 sklepów, by w końcu móc go kupić. Wszędzie były pustki! Ostatecznie się udało, leżały takie dwa samotne na półce i ewidentnie na mnie czekały. :) Na ogół staram się nie kupować nic ponad to, co potrzebuję, tutaj akurat jest wyjątek, ale to z tego względu, że korektory te niestety szybko się kończą.
TYDZIEŃ DRUGI: Tusze, eyelinery, cienie do powiek
1. Maskara Maybelline The Colossal Volum' Express - to już mój drugi taki tusz. Poprzedni kupiłam dobre kilka miesięcy temu i nadal go stosuję. Swoją drogą ciekawi mnie kiedy się skończy. Na razie się na to nie zanosi, więc mogę powiedzieć - wydajny. Jeżeli chodzi o efekt na rzęsach to moim zdaniem niewiele różni się od mojego drugiego ulubionego tuszu wibo Growing Lashes (jeżeli chcecie kupić dobry tusz, za niewielkie pieniądze to polecam z całego serca!), może trochę dłużej się utrzymuje na rzęsach.
2. Eyeliner wibo - jeszcze nic Wam o nim nie powiem, bo nie miałam okazji go wypróbować. Do tej pory zawsze kupowałam eyeliner Lovely, tym razem zapragnęłam spróbować czegoś innego i jestem bardzo ciekawa efektu.
TYDZIEŃ TRZECI: Kosmetyki do ust i paznokci
1. Błyszczyk Lovely Kiss Kiss Lips - seria tych błyszczyków pojawiła się w asortymencie Rossmanna dosyć niedawno i od razu mnie zaciekawiła. Dostępnych jest kilka kolorów od czerwieni poprzez róż aż do właśnie tego lekkiego brązu, który widzicie na zdjęciach. Błyszczyk ten cudownie się mieni i na pewno będzie świetnie wyglądał z letnią opalenizną. :)
2. Lakiery miss sporty - są to lakiery, które jednocześnie uwielbiam i nienawidzę. Swoją przygodę z nimi zaczęłam już dosyć dawno, gdy kupiłam cztery soczyste kolorki - wiosenną zieleń, koral, żółć i miętę. Wtedy byłam w nich zakochana! Świetne krycie, szeroki pędzelek, którym bardzo przyjemnie się maluje i przede wszystkim krótki okres schnięcia. Moja miłość szybko wyparowała, gdy kolejne dwa lakiery jakie kupiłam okropnie mnie zawiodły. Wodniste, nawet przy 4 warstwach nie były w stanie pokryć płytki paznokcia, no i oczywiście przy takiej ilości warstw schły w nieskończoność. Lakiery z poniższych zdjęć to moja kolejna próba zaprzyjaźnienia się z lakierami tej firmy. Czerwieni jeszcze nie wypróbowywałam, natomiast ten złoty, brokatowy miło mnie zaskoczył. Mimo masakrycznie grubej warstwy (wiadomo, brokatowe lakiery mają to do siebie, że bardzo prześwitują, a mi koniecznie zależało na pokryciu idealnym), wysechł całkiem szybko i po prostu pięknie prezentuje się na paznokciu. Efekt do zobaczenia na moim instagramie tutaj i tutaj.
3. Kredka do ust miss sporty Instant Lip Colour & Shine - właściwie to nie wiem dlaczego akurat na ten kolor się skusiłam. Może dlatego że różowych szminek mam pełno, czerwone też jakieś mam, pomarańczowa i nude również się znajdą, a nigdy nie miałam szminki wpadającej w soczysty fiolecik. Tego produktu, podobnie jak w przypadku eyelinera, jeszcze nie wypróbowywałam, więc bardzo mnie ciekawi, oj bardzo. :)
No i to tyle jeżeli chodzi o moje zakupy z promocją w Rossmannie. A Wy, co kupiłyście? :) Przypominam, jeżeli ktoś jeszcze się nie załapał - do końca tego tygodnia obowiązuje promocja na kosmetyki do ust i paznokci. Czekam na Wasze opinie o powyższych produktach, a tymczasem żegnam się z Wami i życzę wszystkim miłego dnia!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













