Lista blogów » Plantofelek
stripes & dots
Zobacz oryginał wt., 03/02/2015 - 17:20Nie wiem jak to się dzieje ale zamiast pisać o ciuchach i o modzie zamęczam Was ostatnio swoimi przemyśleniami i opowieściami w stylu "z życia wzięte".
Aż czuję się z tym dziwnie. Bo jak to tak... Prowadzić bloga o szmatkach a pisać o pomidorówce czy też innych łakociach;)
Wysoce nieprofesjonalne zachowanie!!
Chociaż ostatnio w internecie tyle jest profesjonalistów co doradzą jak się ubrać, pomalować, zrobić idealne selfie że aż czasem sama mam ochotę poczytać o czymś zwyczajnym, normalnym i nawet codziennym.
Profesjonalnie wykonane zdjęcia, idealne ciała, włosy...wiecie mnie to trochę stresuje. Ja nie wiem czy to ma tak działać że człowiek który poświęca 20 minut dziennie dla swojej urody ma czuć do siebie wstręt i pobłażanie że nie wygląda jak milion dolców??
Nieraz zastanawiam się czy nie odsunąć ze wstrętem talerza na którym pysznią się (celowo użyłam tego słowa) kanapki z żółtym serem i ketchupem, gdy przy śniadanku looknę na czyjąś zdrową owsiankę lub liść sałaty z odrobiną vinegret...
No tak nie dajmy się zwariować...tylko czasem nachodzi mnie refleksja po co te moje wypociny tutaj...przecież "zdjęcia bronią się same"...haha...No nie ja tak jednak nie potrafię;)
Dziękuję Tym wszystkim, którym czytać się chce lub nawet czytać lubią choć troszkę...tak tyci tyci;)
No i znów o zestawie nic nie napisałam...Ale co tu pisać. Praktycznie wszystko już było:) I szpilki i torebka i sweterek i czapa.
No a poza tym przebrałam się za kaczuszkę lub jak kto woli za wielkanocnego kurczaka!
:)
płaszcz Primark, dresy Primark,
sweter glamroom.pl
szpilki Sergio Todzi, kopertówka New Look,
czapka Primark,
okulary Topshop
Foto MICHU
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



