Lista blogów » Paulijaszyje

Gdy nie mam się w co ubrać

Zobacz oryginał
Untitled-2.jpg


Tym razem uszyłam klasyczną bawełnianą bluzkę. Stwierdziłam, że muszę sobie uszyć bluzkę, którą będę mogła wkładać na wiele okazji oraz żeby była ostatnią deską ratunku w te najgorsze dla kobiety dni - kiedy nie ma się w co ubrać ;).

Jest bardzo wygodna, pasuje do zwykłych spodni, dzięki nietypowemu krojowi wygląda ciekawie i zwraca na siebie uwagę. Z pewnością spełnia moje wymagania co do bluzki, która ma być kołem ratunkowym. Wystarczy dorzucić do niej dużą biżuterię, wskoczyć w rurki i już ubiór gotowy. 

Jest to model 132 Burdy 8/2014. Szyje się ją bardzo szybko i bezproblemowo. Bardzo mi się spodobał ten fason i zastanawiam się, czy nie uszyć sobie drugiej takiej, tylko że złotej. 

Untitled-3.jpgMoja odpowiedź na polecenie, że powinno się coś przyfastrygować. Nie chce mi się tego robić i dlatego też zawsze spinam wszystko szpilkami szyjąc praktycznie bez fastrygi. Czasem naprawdę to komicznie wygląda, jak np. w tym przypadku.


DSC05605_1.jpg


DSC05642_3.jpg


DSC05604_4.jpg


5.jpg


6.jpg


7.jpg


8.jpg


9.jpg


DSC05691_1.jpg


DSC05711_1.jpg

11.JPG


DSC05587_2.jpg


batwoman_1.jpgcałkiem niezła Batwoman wyszła :P


Mam na sobie: płaszcz, torebka- sh, bluzka - własnoręcznie uszyta, leginsy, naszyjnik- H&M, buty- Stradivarius

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.