Lista blogów » Paulijaszyje
Gdy nie mam się w co ubrać
Zobacz oryginał pt., 30/01/2015 - 12:37Tym razem uszyłam klasyczną bawełnianą bluzkę. Stwierdziłam, że muszę sobie uszyć bluzkę, którą będę mogła wkładać na wiele okazji oraz żeby była ostatnią deską ratunku w te najgorsze dla kobiety dni - kiedy nie ma się w co ubrać ;).
Jest bardzo wygodna, pasuje do zwykłych spodni, dzięki nietypowemu krojowi wygląda ciekawie i zwraca na siebie uwagę. Z pewnością spełnia moje wymagania co do bluzki, która ma być kołem ratunkowym. Wystarczy dorzucić do niej dużą biżuterię, wskoczyć w rurki i już ubiór gotowy.
Jest to model 132 Burdy 8/2014. Szyje się ją bardzo szybko i bezproblemowo. Bardzo mi się spodobał ten fason i zastanawiam się, czy nie uszyć sobie drugiej takiej, tylko że złotej.
Moja odpowiedź na polecenie, że powinno się coś przyfastrygować. Nie chce mi się tego robić i dlatego też zawsze spinam wszystko szpilkami szyjąc praktycznie bez fastrygi. Czasem naprawdę to komicznie wygląda, jak np. w tym przypadku.
całkiem niezła Batwoman wyszła :P
Mam na sobie: płaszcz, torebka- sh, bluzka - własnoręcznie uszyta, leginsy, naszyjnik- H&M, buty- Stradivarius
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















