Lista blogów » Amour-15

O TYM CZYM KIERUJĘ SIĘ PRZY ZAKUPACH ZIMOWYCH I LETNICH

Zobacz oryginał
Niedawno przeglądając swoją zimową garderobę zauważyłam jak wiele różni ją od garderoby letniej - nie mam tu na myśli ilości i typu materiału z jakiego została wykonana ;) Swoje obserwacje omówię na przykładzie obuwia :)
IMG_0198.JPG


Kupując buty na wiosnę / lato skupiam się na kolorach i niskiej cenie. Bardzo lubię sandałki typu japonki i takich mam najwięcej. Zawsze szukam po taniości i nie wstydzę się tego, że chodzę w sandałkach za dychę - uważam, że kawałek podeszwy nie jest wart 100 zł, tym bardziej, że w lecie buty narażone są jedynie na ścieranie podeszwy :) Dla przykładu prosta matematyka - raz kupiłam sandałki za ok. 110 zł. Ot zwykłe, płaskie, granatowe. Kilka skórzanych pasków + podeszwa. Są na prawdę w porządku, noszę je już trzy a może i więcej sezonów. Za tą sumę (110 zł) mogłabym kupić kilka par tańszych sandałek. Policzmy zatem ile wydałam na pozostałe pary. Po kolei od najnowszych: w Centro na przecenach za 10 zł, CCC na przecenach - 40 % dwie pary kosztowały mnie 26 zł, dalej sandałki z wymiany z szafy, wymiana wyniosła mnie ok. 30 zł, przez internet zamówiłam sandałki z wysyłką zapłaciłam ok. 35 zł. Tym sposobem mam już 5 par butów za 101 zł. I ze wszystkich par jestem jednakowo zadowolona. 
IMG_0197.JPG
IMG_0185.JPG

Z butami na jesień, a szczególnie na zimę jest zupełnie inaczej. Patrząc na poprzednie lata, gdzie za kozaki płaciłam (no dobra, mama płaciła) ok. 100 - 120 zł i wytrzymywały mi jeden, a czasem nawet pół sezonu, stwierdziłyśmy z mamą, że taka inwestycja mija się z celem. Teraz wolę zapłacić dwa czy nawet trzy razy tyle i pochodzić kilka sezonów. I tak dla przykładu trapery, za które zapłaciłam ok. 400 zł trzymają się już trzeci sezon, bez szwanku. Skórzane kozaki są po pierwszej swojej zimie, ale za to jakiej ;) Ani razu mi nie przemokły i są w bardzo dobrym stanie. Na prawdę warto zainwestować kilka stówek i kupić porządne buty, które ma o wiele więcej zadań niż te letnie. W tym okresie uważam, że liczy się nie jakość a ilość :) 
IMG_0209.JPG
buty - Badura / kurtka - Campus / spodnie - zwykły butik / czapka - allegro

Podobnie jeśli chodzi o pozostałe części garderoby - za zimową kurtkę zapłacę kilka stówek, ale za cienką wiatrówkę na wiosnę - już nie. Takie podejście do zakupów jest dla mnie najbardziej opłacalne patrząc na przestrzeni lat.

A przy okazji zimowa stylizacja co prawda nie z tego roku, ale jeszcze na czasie. Chociaż dziś śmigałam w adidasach i wiosennej kurtce ;) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.