Beauty Monday #14 – TOP 5 Moje ulubione szminki
Zobacz oryginał pon., 12/01/2015 - 18:58
Jeszcze rok temu w mojej kosmetyczce znajdowała się zaledwie jedna szminka. Wcześniej najczęściej decydowałam się jedynie na pomalowanie ust delikatnym błyszczykiem. Nie czułam się pewnie z mocniej podkreślonymi ustami. Jakiś czas temu (poniżej dowiecie się jak to tak naprawdę było), postanowiłam jednak zaryzykować i kupiłam szminkę Bourjois w kolorze Nude-ist. Zakochałam się w jej kolorze i matowym wykończeniu. Od tamtego czasu, coraz chętniej sięgałam po bardziej wyraziste kolory. Nie wyobrażam sobie jak mogłam funkcjonować bez czerwonej szminki! Z jej pomocą, nawet najprostszy strój staje się wyjątkowy. Magia.
Po które szminki sięgam obecnie najczęściej? 1. Bourjois Rouge Edition Velvet - Nr 07 Nude-ist;
Zdecydowałam się na jej zakup po obejrzeniu filmiku Maxineczki. Pamiętam, że bardzo polecała produkty z tej serii, w szczególności odcień Nude-ist. Kiedy zobaczyłam je w drogerii, nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Zakup tej szminki był strzałem w dziesiątkę!
Nude-ist to moim zdaniem szminka uniwersalna - sprawdzi się zarówno w ciągu dnia, jak i w makijażu wieczorowym. Ma matowe wykończenie. Jej kolor, brudny róż, bardzo ładnie podkreśla usta. Moje jedyne zastrzeżenie - wysusza. Należy pamiętać, aby przed jej zastosowaniem koniecznie użyć pomadki nawilżającej.
2. Bourjois Rouge Edition 12 hrs - Nr 33 Pêche cocooning;
Szminki z serii Rouge Edition 12 hrs mają bardzo kremową konsystencję (uzyskaną dzięki zawartości masła shea). Charakteryzują się półmatowym, aksamitnym i długotrwałym wykończeniem (potwierdzam!). Rouge Edition 12 hrs nr 33 ma kolor świeżej brzoskwini. Subtelnie ociepla makijaż.
3. Bourjois Rouge Edition Velvet - 01 Personne ne rouge;
Kolejna szminka z Bourjois o matowym wykończeniu. Personne ne rouge to dla mnie czerwień idealna i ponadczasowa. Pomadka jest bardzo długotrwała i nie wysusza tak bardzo jak Nude-ist.
4. Rimmel Lasting Finish Matte by Kate Moss - Nr 104;
Kolor tej szminki w rzeczywistości jest o wiele ciemniejszy niż na zdjęciach. Przypomina odcień używany przez Kylie Jenner (z tego zdjęcia) ;) Ma lekką formułę, której prawie nie czuć na ustach. Jest zdecydowanie mniej trwała niż produkty z Bourjois, ale nie mam zamiaru na to narzekać, ponieważ nosi się ją bardzo komfortowo.
5. Rimmel Lasting Finish Matte by Kate Moss - Nr 103.
Last but not least. Kolejna szminka Rimmela z serii Lasting Finish Matte by Kate Moss, tym razem w kolorze zgaszonego, zimnego różu. Mam ją dopiero od niedawna, ale już wiem, że na pewno używać jej będę często. Pasuje idealnie do lekkiego, codziennego makijażu.

SWATCHE:
A jakie szminki należą do Waszych ulubieńców? :) Jestem bardzo ciekawa!
Backstage! ;)



Gify zrobiłam za pomocą aplikacji Phhhoto
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














