Lista blogów » Katarzynkowy Blog

Maska keratynowa Kallos

Zobacz oryginał
111.jpg


Dziś przychodzę do Was kochani z recenzją maski do włosów Kallos, która z szamponem tej samej marki tworzą idealny duet i doskonale dbają o moje włosy.

111-3.jpg

Od producenta 

Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące. 


111-2.jpg



Moja opinia

Od zawsze miałam problem z rozczesywaniem włosów po myciu. W dzieciństwie, gdy jeszcze moje włosy nie były zniszczone farbowaniem i innymi zabiegami kosmetycznymi. Umyciu głowy równało się z horrorem ich rozczesania. Problem ten ma do dziś. Pomimo to, że rozczesze włosy przed mycie i zaraz po to nie obędzie się bez ciągnięcia i wyrywania włosów. Od czasu, gdy zaczęłam używać maski Kallos razem ze szczotką TT i szamponem tej samej marki co maska, problem zniknął. Szczątka wchodzi w nie, że tak powiem, jak w masło.  Bez problemu się rozczesują, bez ciągnięcia i wyrywania ich. Zauważyłam też, że na szczące zostaje mniej włosów. Moja czupryna na brała blasku i przestała się puszyć, stały się nawilżone i wygładzone. Włosy też nabrały objętości, ale trzeba uważać z ilością aplikowanego produktu, bo efekt może być odwrotny i włosy na drugi dzień mogą być przychlapniete przy nasadzie głowy. Maska ma delikatny zapach i długo się utrzymujący na włosach.

Konsystencja jest dość rzadka, bardzo fajna w aplikacji, nie spływa z włosów. Maska jest bardzo wydajna. 

Cena jak na tak dobry produkt i jego pojemność jest rewelacyjna - 9,99 zł za 1000 ml.

111-4.jpg



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.