Lista blogów » Różnotematycznie.
Ostatnie dni spędzam aktywnie i bardzo pozytywnie. I nawet wybity w piątek na siatkówce kciuk nie jest dla mnie dużym problemem- chociaż przyznam, że momentami odczuwam go bardziej i trochę przeszkadza mi w codziennych czynnościach. Ale dużo uśmiechu się pojawiło. Od wczoraj tematem numer jeden jest wygrana polskich piłkarzy z Niemcami. Jako osoba, która od ładnych kilku(nastu) lat wspiera naszych zawodników w wielu dyscyplinach, nie mogę napisać tylko "yeah, pokonaliśmy Niemców". Tak naprawdę mało kto wierzył w nasze zwycięstwo. Szczerze mówiąc, to sama nie podchodziłam do meczu zbyt entuzjastycznie, bo jak wiadomo, zazwyczaj gra naszych piłkarzy pozostawiała wiele do życzenia, a dziennikarze i portale "informacyjne" rozpisywały się o niej dość niepochlebnie. TVP ma każdy, tak więc, w przeiciwieństwie do MŚ w siatkówkę, mogliśmy obejrzeć jak Niemcy z nami przegrywają ;) wygraliśmy 2:0! Serdecznie gratuluję Naszym, pokonanie Mistrzów Świata to nie byle co :)
Ostatnio pogoda nawet dopisuje. No dobra, wczoraj już było pochmurno, ale przez kilka dni było ciepło i słonecznie. Jesień i tak gra jednak pierwsze skrzypce. Słońce szybko zachodzi, szybko też robi się ciemno, a 19 stopni teraz to zupełnie inne 19 stopni, niż latem. Co do zestawu, nawiązuje on jeszcze do wakacji. Tak naprawdę ostatnio trafiłam na niego przypadkiem, robiąc porządki na dysku- po prostu mi gdzieś umknął. Zdjęcia mają sporo ponad miesiąc, ale pomyślałam, że stylizacja jest dość nietypowa jak na mnie i warto ją pokazać. Jest różnorodnie i kolorowo. Leginsy w wojskowe wzory noszę rzadko, ale kiedy zobaczyłam tę kamizelkę to wiedziałam, że i one i szare trampki będą do niej idealne. Okulary i t-shirt dodatkowo dodają kolorów i pogodnego, beztroskiego klimatu.
Powrót do lata
Zobacz oryginał ndz., 12/10/2014 - 09:45Hej!
Ostatnie dni spędzam aktywnie i bardzo pozytywnie. I nawet wybity w piątek na siatkówce kciuk nie jest dla mnie dużym problemem- chociaż przyznam, że momentami odczuwam go bardziej i trochę przeszkadza mi w codziennych czynnościach. Ale dużo uśmiechu się pojawiło. Od wczoraj tematem numer jeden jest wygrana polskich piłkarzy z Niemcami. Jako osoba, która od ładnych kilku(nastu) lat wspiera naszych zawodników w wielu dyscyplinach, nie mogę napisać tylko "yeah, pokonaliśmy Niemców". Tak naprawdę mało kto wierzył w nasze zwycięstwo. Szczerze mówiąc, to sama nie podchodziłam do meczu zbyt entuzjastycznie, bo jak wiadomo, zazwyczaj gra naszych piłkarzy pozostawiała wiele do życzenia, a dziennikarze i portale "informacyjne" rozpisywały się o niej dość niepochlebnie. TVP ma każdy, tak więc, w przeiciwieństwie do MŚ w siatkówkę, mogliśmy obejrzeć jak Niemcy z nami przegrywają ;) wygraliśmy 2:0! Serdecznie gratuluję Naszym, pokonanie Mistrzów Świata to nie byle co :)
Ostatnio pogoda nawet dopisuje. No dobra, wczoraj już było pochmurno, ale przez kilka dni było ciepło i słonecznie. Jesień i tak gra jednak pierwsze skrzypce. Słońce szybko zachodzi, szybko też robi się ciemno, a 19 stopni teraz to zupełnie inne 19 stopni, niż latem. Co do zestawu, nawiązuje on jeszcze do wakacji. Tak naprawdę ostatnio trafiłam na niego przypadkiem, robiąc porządki na dysku- po prostu mi gdzieś umknął. Zdjęcia mają sporo ponad miesiąc, ale pomyślałam, że stylizacja jest dość nietypowa jak na mnie i warto ją pokazać. Jest różnorodnie i kolorowo. Leginsy w wojskowe wzory noszę rzadko, ale kiedy zobaczyłam tę kamizelkę to wiedziałam, że i one i szare trampki będą do niej idealne. Okulary i t-shirt dodatkowo dodają kolorów i pogodnego, beztroskiego klimatu.
Jak Wam się podoba taki mały powrót do lata? :)
Zapraszam Was na Facebook'a i na Instagram, tam na bieżąco aktualności :)
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



