Marzenia
Zobacz oryginał wt., 09/09/2014 - 01:25Nie mam nic nowego do napisania, bo o przedszkolu, remoncie, o moim braku czasu i tym, że ostatnio wieczorami zasypiam przed komputerem, już dawno wiecie, więc pożyczam sobie tekst z mojego bloga rodzinnego ;)
Zauważyliście, że dzieci łatwo się nie poddają? Jeśli ktoś im obieca zabawkę, potrafią "wiercić dziurę w brzuchu", żeby ją dostać. Jak układają puzzle, nie poddają się przy pierwszych nie powodzeniach. Robią wszystko, żeby osiągnąć swoje pragnienia. Są w tym mistrzami i przeważnie otrzymują to co chcą ;)
Niestety, dorośli odbierają im tą chęć walki, mówią, że tak nie wolno, że nie wypada, że mają siedzieć cicho, że to za drogie. Z wiekiem tracimy tą zdolność. Przestajemy walczyć o nasze, bo wydaje nam się, że i tak nam się nie uda, zapominamy o naszym marzeniach.
Na moje szczęście, jestem uparta jak osioł, jestem niecierpliwa i chciałabym mieć wszystko na już. Niektórym ta cecha może się nie podobać, ale mi ona pomaga osiągnąć zamierzony cel, pamiętać o swoich marzeniach. Jak jest u Was?
Niepewnie sięgnęłam w sklepie po te spodnie z wielkimi dziurami, ale jak je założyłam tak bardzo je polubiłam ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




