Lista blogów » Neonowa Strzała

chwila z Carrie

Zobacz oryginał
IMG_8192%2BNS%2B(2)%2B-%2BKopia.JPG
IMG_8199%2BNS%2B-%2BKopia.JPG
IMG_8201%2BNS%2B-%2BKopia.JPG
bluzka sh | spódnica Mohito | torebka Paulina Schaedel | szpilki Venezia 

Wzięło mnie ostatnio na oglądanie Seksu w wielkim mieście i możecie mi wierzyć, bądź nie, ale nigdy wcześniej nie oglądałam tego serialu. NIGDY. Dwie części filmu, to moje maksimum poświęcenia czasu na Sarah Jessicę Parker, za którą nie przepadałam, a może bardziej za Carrie, tą dziewczyną z nosem w chmurach, która wiecznie mówi o sobie (tak, wiem, inaczej być nie mogło skoro właśnie cały filmowy świat miał się kręcić wokół niej). Bądź co bądź, z pewnością należę do osób, które potrafią zniechęcić się do aktora przez fakt, jaką grał rolę w danym filmie/serialu (tak samo jestem w stanie zniechęcić się do piosenki po obejrzeniu teledysku i na odwrót). Jednak, nie odbiegając już tak od tematu, wrócę do sedna sprawy. Kiedy zobaczyłam tą spódnicę w kampanii Mohito, powiedziałam WOW, bo nie dość, że sama jest zjawiskowa, to i zdjęcie mnie powaliło (nie ma się co dziwić, zdjęcia zrobił Marcin Tyszka). Jednak, o tym, że kiedykolwiek pojawi się na moich biodrach nawet nie myślałam. Coś mnie jednak przekonało. Coś, co sprawia, że gdy założyły się tą spódnicę cały świat ma się u stóp. Coś, co sprawia, że kobieta czuję się jeszcze bardziej kobieca i seksowniejsza. Coś, co sprawia, że ludzkie spojrzenia są przyciągane, jak na magnes. Coś, co sprawiło, że jak w niej chodziłam uśmiech nie schodził mi z twarzy. I to coś, co sprawiało, że chodząc w niej, czułam się jak Carrie Bradshaw przemierzająca ulice Nowego Jorku w szpilkach. Cudowne uczucie, które sprawiło, że Sarah Jessicę Parkę uznałam, za równą babkę, a z Carrie mogłabym pić kawę, palić fajki i plotkować. 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.