Lista blogów » Mademoiselle Emnilda
I znów nadeszła jesień
Zobacz oryginał śr., 03/09/2014 - 19:00Serwus wszystkim po wakacjach! Zastanawiam się właśnie, czy jestem winna jakieś przeprosiny z powodu swojej nieobecności na blogu, ale dochodzę do wniosku, że nie. Prowadzenia tej strony nigdy nie uznawałam za swój obowiązek: piszę kiedy mam pomysł, natchnienie i ochotę, a wszystkich tych rzeczy zabrakło mi w ostatnim miesiącu. Nie żebym nie myślała o blogu. Chciałam coś tam skrobnąć, ale się nie udało i już.
......
W ostatnim czasie dużo myślałam też o celowości tego bloga. W zasadzie nawet trudno mi go określić, bo nie jest to ani miejsce związane stricte z modą, ani z lifestylem czy innymi topowymi dziedzinami. Poza tym mam takie wrażenie, że pokazywanie swoich ciuszków w internecie trąci trochę obciachem, a już mówienie w towarzystwie o tym, że prowadzi się bloga szafiarskiego, ZAWSZE wyzwala dziwne spojrzenia i wymaga doprecyzowania i dookreślenia, co dokładnie na owym blogu się prezentuje. Większość ludzi słysząc hasło "blog modowy", ma w głowie obraz pustej dziewczyny wykupującej pół sieciówki na wyprzedaży i śliniącej się na każdą sponsorską ofertę, jaką otrzyma. Tak więc wiecie... czasami wolę nawet nie używać tego sformułowania, chociaż chyba jest mi ono najbliższe, jeśli jednym słowem miałabym określić to moje małe miejsce w sieci.
......
......
W ostatnim czasie dużo myślałam też o celowości tego bloga. W zasadzie nawet trudno mi go określić, bo nie jest to ani miejsce związane stricte z modą, ani z lifestylem czy innymi topowymi dziedzinami. Poza tym mam takie wrażenie, że pokazywanie swoich ciuszków w internecie trąci trochę obciachem, a już mówienie w towarzystwie o tym, że prowadzi się bloga szafiarskiego, ZAWSZE wyzwala dziwne spojrzenia i wymaga doprecyzowania i dookreślenia, co dokładnie na owym blogu się prezentuje. Większość ludzi słysząc hasło "blog modowy", ma w głowie obraz pustej dziewczyny wykupującej pół sieciówki na wyprzedaży i śliniącej się na każdą sponsorską ofertę, jaką otrzyma. Tak więc wiecie... czasami wolę nawet nie używać tego sformułowania, chociaż chyba jest mi ono najbliższe, jeśli jednym słowem miałabym określić to moje małe miejsce w sieci.
......
Zastanawiałam się też nad kwestią pisania przez blogerów postów pod gust odbiorców. Często bowiem spotykam się na blogach z ankietami, w których czytelnicy mogą wyrazić swoją opinię dotyczącą danej strony. Mogą napisać, że woleliby, aby na blogu było więcej takich lub innych tematów, jak często powinny pojawiać się posty, czy powinny być obrazkowe czy raczej słowne etc. Zapewne jest to dobry sposób na organizację wpisów i narzucenie sobie pewnego tempa pracy dla leniwych blogerów (choć ja, jako leniwiec pierwszej klasy radzę sobie jakoś i bez tego), ale przyznam szczerze, że ten system ma też wady, polegające na tym, iż (przynajmniej tak mnie się wydaje) pisze się raczej tylko i wyłącznie dla czytającego i wraz ze wzrostem popularności bloga i statystyk, skupia głównie na tych tematach, które takiemu "mainstreamowemu" czytelnikowi podchodzą najbardziej. Niestety, kilka blogów, które bardzo lubiłam czytać i oglądać, zmieniło się właśnie dlatego, że ich autorzy postawili na dotarcie do większej rzeszy odbiorców oraz popularność, zatracając przy tym właściwy sobie styl i oryginalność, a ich blogi - co tu dużo mówić - nie są już tak klimatyczne jak dawniej.
......
No więc tak sobie rozważając te wszystkie kwestie, doszłam do wniosku, że będę nadal działać w swoim tempie (teraz już nieco szybszym niż w ciągu wakacji), a mój blog pozostanie takim właśnie niszowym miejscem dla pasjonatów staroci, dziwnej mody i oldskulowego stylu życia. No i mam nadzieję, że Wy - moi Czytelnicy - jesteście ciekawi kolejnych odsłon Emnildy.
......
No więc tak sobie rozważając te wszystkie kwestie, doszłam do wniosku, że będę nadal działać w swoim tempie (teraz już nieco szybszym niż w ciągu wakacji), a mój blog pozostanie takim właśnie niszowym miejscem dla pasjonatów staroci, dziwnej mody i oldskulowego stylu życia. No i mam nadzieję, że Wy - moi Czytelnicy - jesteście ciekawi kolejnych odsłon Emnildy.
......
Od kilkunastu dni czuję w powietrzu jesień, dlatego coraz chętniej wybieram z szafy swoje ulubione kolory na tę porę roku: granat, szary, bordowy i brąz. Bardzo fajnie łączy je, niedawno znaleziona w ciucholandzie sukienka, którą mam na sobie. Do niej włożyłam najwygodniejsze kapcie świata, które - jak widać na załączonych obrazkach - noszę jako zwykłe buty. Są bardzo miękkie i wyłożone pluszowym materiałem, co sprawia, że dają moim stopom +30 do komfortu chodzenia.
(zdjęcia: Włóczykij)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



