Lista blogów » Corba Style

Nasze kartki ślubne

Zobacz oryginał

Ślubny szał już trochę zmalał. Mieszkamy razem, już nawet się do tego przyzwyczaiłam. Póki co nie mamy problemów z planowaniem zakupów, dzieleniem obowiązków czy gotowaniem obiadów. Chyba wręcz trochę za bardzo skupiłam się na tym by mąż miał co jeść bo sama zaczęłam jeść to samo i źle się to dla mnie skończyło. Od trzech dni znów staram się jeść jak dawniej co nie jest łatwe bo organizm przyzwyczaił się do danej dawki węglowodanów i teraz się buntuje. Ale przytyć 3kg w 5 tygodni? Jakiś dramat :/ Skończyło się tym, że płakałam po kątach, a mąż nie wiedział co mi jest. A tu jeszcze urlop na plaży przed nami.
No dobrze, miało być o miłych rzeczach, a ja znowu narzekam :) Obiecałam wam, że pokażę nasze kartki ślubne. Myślę, że zasługują one na osobny post, gdyż są piękne. Muszę powiedzieć, że goście w większości mieli świetny gust w ich dobieraniu. Zresztą w dzisiejszej dobie tylu pięknych ręcznie robionych kartek trudno jest nie trafić :)
Na pewno na pierwsze miejsce zasługuje kartka od Pauliny bo jest nietypowa. No i przede wszystkim zrobiła ją sama. Jest to box, po otwarciu którego pokazuje nam się para łabędzi.

kartki17.JPG


kartki18.JPG

kartki01.JPG


kartki02.JPG


kartki03.JPG


kartki04.JPGRęcznie robiona urocza kartka od Marzeny :)kartki05.JPGŻyczenia na balonie :)

kartki06.JPG


kartki07.JPG


kartki08.JPG
 Dużo kartek było w kolorach naszych zaproszeń i sali - beż i złoto.
kartki09.JPG


kartki10.JPG


kartki11.JPGJedna z moich ulubionych. Bardzo podobają mi się zielone dodatki.

 kartki12.JPG


kartki13.JPG


kartki14.JPGKartka od siostry mojego męża.  Bardzo gustowna, ciekawe kto jej wybierał ;)

 kartki15.JPG


kartki16.JPG

I na koniec kilka kartek trochę już z innej epoki. Nie wiem dlaczego, ale nigdy nie podobały mi się te z brokatem i z ząbkowanymi brzegami. Ale i tak są fajne oczywiście :)

Pod kościołem moja siostra trzymała specjalnie przygotowane przeze mnie pudełko. Goście często sami wrzucali tam koperty jak do skrzynki na listy. Może nie do końca o to mi chodziło bo wyszło tak jakbym zbierała datki, ale bardzo ułatwiło to sprawę świadkowym, które nie musiały trzymać góry kopert, a i ja miałam ręce wolne. A teraz mam fajne pudełko do przechowywania kartek. Myślę, że będziemy do nich często wracać. Oby te wszystkie życzenia się spełniły :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.