Brak czasu
Zobacz oryginał pon., 26/05/2014 - 22:56Ostatnio narzekam na totalny brak czasu, mało co z tego co sobie zaplanuję uda mi się zrealizować. Chciałam poćwiczyć, zabrakło czasu (i to nie jest marna wymówka). Na pociąg codziennie biegnę (nigdy nie uda mi się wyjść odpowiednie wcześnie z domu, i jeszcze kosztem snu? no way). Mozolne przygotowania do ślubu (kościelnego) zabierają coraz więcej cennych minutek. Ha, ale za to mam się czym pochwalić! Bo w jednym przypadku zaoszczędziłam i czas i kasę ;) Udało mi się kupić suknię ślubną (nie pierwszą lepszą, prawie taką jaką sobie w głowie wymarzyłam) w SH, za 60 zł!!! Jestem przeszczęśliwa, że jedną sprawę mogę już ze ślubnej listy skreślić. A wspomniałam o tym, że muszę do niej schudnąć? Co tam, przecież to tylko drobny szczegół ;) Dzisiaj jestem już wypompowana, więc ostry trening zacznę od jutra. Sukni póki co nie pokażę, obawiam się, że mój wybranek mógłby się pofatygować na stronę, a po co kusić los niepotrzebnie?
P.S. Dobrze, że na lumpy czasu mam, aż nadto. Z każdej pracy trzeba czerpać korzyści ;)
Tylko buty kupiłam w internetach, reszta SH - koszula jako oversize Marks & Spencer 7 zł, żakiet Marc by Marc Jacobs 24 zł, torebka no name 15 zł, szorty Yes Yes 12 zł, wisior 10 zł.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









