Stare a nowe
Zobacz oryginał pon., 14/07/2014 - 16:53
Czasem coś musi dłuuuugo poleżeć w szafie aby to docenić. Tak właśnie jest z tą sukienką, uszyłam ją rok temu, założyłam raz i schowałam głęboko w szafie. W tamtym okresie odkryłam lamówkę, niestety jak to bywa w takich sytuacjach używałam jej w nadmiarze. Wiadomo co za dużo to niezdrowo, obszycie białą lamówką rękawków i dołu sukienki spowodowało że nie mogłam do niej dobrać butów, zawsze coś mi nie pasowało. Gdy miesiąc temu wyciągnęłam ją z szafy postanowiłam ją naprawić, bądź co bądź tkanina (wiskoza) ma piękny letni, wręcz tropikalny wzór, jest delikatna, przewiewna i chłodna w odczuciu czyli idealna na upały. Przy rękawach odprułam lamówkę i obszyłam drobnym zygzakiem tworząc coś podobnego do mereżki, choć niestety mereżką to nie jest (wciąż nie mam overlocka). Na dole nie odprułam lamówki
a zawinęłam ją pod spód, może kiedyś wykończę prawdziwą mereżką :) Jest już prawie idealnie ale ramiona są trochę zbyt szerokie, powinnam szyć z mniejszego rozmiaru albo lepiej wdać rękawy...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











