Lista blogów » Plantofelek
happiness
Zobacz oryginał wt., 11/03/2014 - 19:24Kolejny dzień pełen słońca przyniósł ze sobą powiew pozytywnej energii i ...przesilenie wiosenne.
Dziś miałam chyba jakiś kryzys. Do południa czułam się niesamowicie senna i zmęczona (śpiąca). Bolała mnie głowa, nic mi nie pasowało... ani fryzura ani smak kawy. Nie wiedziałam w co się ubrać żeby się nie ugotować i zarazem nie przeziębić...
I tym sposobem pierwsza część dnia minęła mi dość opornie. Po południu po konkretnej dawce kofeiny wykulałam się na dłuższy spacer i czuję się znacznie lepiej. Nie wiem czy to zasługa świeżego powietrza czy też udanych zakupów lumpkowych (miętowy trencz z Zary ołjeee;)) grunt to to że do domu wróciłam w świetnym humorze i z głową pełną zwariowanych pomysłów:)
Swoją drogą zima mocno dała się we znaki że tak powiem mojej "urodzie". Cholera czas najwyższy się zmotywować, zrzucić ze 3 kilo, ujędrnić wiszący zad, zeskrobać stary naskórek jakimś konkretnym peelingiem i nawilżyć włosy i skórę twarzy.
Czy Wy też po zimie macie wrażenie że przez kilka miesięcy więdłyście w jakimś ciemnym pomieszczeniu by teraz w pełnym i bezlitosnym słońcu wyglądać jak zbutwiała marchewka?
Podeślijcie mi pomysły na jakieś sprawdzone mazidła nawilżające. PLIIIS!!!
Sesja z niedzieli, cieszyłam się słońcem jak głupia nie myśląc o podstępnym cellulicie i emanując kolorem i zadowoleniem!;)
płaszcz sh, bluzka sh, szorty Lefties,
okulary Brylove, buty nn,
czapka H&M (old),
torebusia Parfois
Foto MICHU
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



