Lista blogów » Kasia Skalska

My wedding: Piosenka na pierwszy taniec - Houston, mamy problem.

Zobacz oryginał
Z wielkim szacunkiem dla wszystkich anglojęzycznych piosenek, z jeszcze większym szacunkiem dla Anny Jantar i jej "Przetańczyć z Tobą chcę całą noc", dla "Wielkiej miłości" pana Krajewskiego czy szlagieru ostatnich lat, "Zabiorę Cię". Zauważyliście już, że u mnie musi być zawsze coś innego, niż u wszystkich? ;-)

thumb.php.jpg

Zanim przesłuchacie moje dwa typy piosenek na mój pierwszy taniec, musicie dowiedzieć się, skąd ten wybór, bo w przeciwnym razie skrzynka zablokuje mi się od komentarzy typu "jesteś szurnięta z tymi piosenkami"/"te piosenki w ogóle nie mają sensu"/"najlepiej windą do nieba se weź" ;-)
 Ale od początku. U nas nigdy nie wchodziły w grę szkoły tańca czy układy choreograficzne. To musi być spontan - ja uwielbiam tańczyć, a Skalski też lubi, tylko... nie kiedy ma się przysłowiowo gibnąć dwa na jeden na oczach stu pięćdziesięciu ludzi ;-) Właściwie to tak panicznie boi się pierwszego tańca, jak ja przysięgi w kościele ;-) Potrzebowaliśmy piosenki nie za długiej, takiej, która zaciekawi wszystkich bardziej niż my na parkiecie i odpowiedniej do całego klimatu wesela. I stąd też poniższe dwie piosenki. 
No ale, są dwie, i ilu mamy znajomych, tyle argumentów albo za jedną, albo za drugą. Jeśli ktoś znajdzie chwilę czasu i zechce mu się przesłuchać moje dwa hity weselne, i zostawić w komentarzu numerek 1 albo 2, będę wdzięczna ;-)


PS A jeśli komuś nie chce się słuchać moich piosenek, poniżej zamieszczam link z filmikiem ślubnym, na który ostatnio trafiłam i jest, że tak powiem bardzo bliski temu, co wydarzy się już wkrótce w Zakopanem ;-) Filmik mistrz, polecam!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.