Lista blogów » Kolorowa dusza

Munich

Zobacz oryginał
Jak już pewnie część z Was wie z facebooka oraz poprzednich postów, spędziłam dwa dni w Monachium (5-6.12). Wszystko dzięki bloggerce Chloe oraz ekipie Stylight, którzy zaprosili mnie na wspólną wycieczkę właśnie do tego pięknego miasta w Niemczech. Nigdy nie zapomnę mojej reakcji gdy tylko się o tym dowiedziałam - dosłownie skakałam z radości! ;) Przed wyjazdem miałam sporo wątpliwości czy wszystko będzie w porządku, bo nie dość, że musiałam lecieć samolotem (nienawidzę latać!) to w dodatku bałam się, czy w ogóle dam radę się dogadać (dla większości dziewczyn angielski był językiem, którym posługiwały się na co dzień) :-) Całe szczęście po przyjeździe na miejsce moje wszystkie wątpliwości się rozwiały, a cały wyjazd był krótko mówiąc - GENIALNY! Co takiego robiliśmy? Zobaczcie poniżej zdjęcia i opisy! :-)

As some of you already know from facebook or previous posts,I spent two days in Munich (5-6.12). That's all thanks to Chloe and Stylight team who invited me for a joint trip to this beautiful city in Germany. I will never forget my reaction as soon as I found out that I'm coming there! ;) Before leaving, I had a lot of doubt if everything will go right, because I had to go by plane (I hate flying!) and in addition I was afraid, if  I will deal with communicating (for most of this girls English is the native language) :-) Fortunately, upon arrival at the place all of my doubts vanished, and the whole trip was BRILLIANT! What I have seen there? See pictures and descriptions below ! :-)
 
 On photos: me, bloggers: Chloe, Zanita, Rebecca and Stylight team
Germany+%25286%2529.jpg
my.png
IMG_5917.jpg
Germany+(5).jpg
Pierwszy dzień wyjazdu zaczął się dla mnie wyjątkowo szybko... Aby dotrzeć na lotnisko musiałam wstać o 3:30, co dla mnie jest wyczynem ekstremalnym :-) Po wylądowaniu w Monachium dotarłam do hotelu, a następnie zjadłam lunch razem z bloggerkami oraz Alex i Charlotte - pracownicami Stylight. Później  był czas na odwiedziny w siedzibie Stylight - muszę przyznać, że ich biuro jest genialne! Świetna przestrzeń, piękne dekoracje, no i wieeelka choinka! :-)

The first day started out extremely fast for me ... To get to the airport at the time I had to get up at 3:30, which for me is impracticable :-) After landing in Munich I got to the hotel and then ate lunch together with bloggers and Alex & Charlotte - Stylight girls. Later, it was time for a visit in Stylight HQ - I have to admit that their office is brilliant! Great atmosphere, amazing decor, and a big Christmas tree! :-)
IMG_5970.jpg
IMG_5945.jpg
IMG_5959.jpg
IMG_5955.jpg
IMG_5975.jpg
IMG_5979.jpg
Po wizycie w siedzibie udałyśmy się do Świątecznego Tramwaju aby obejrzeć miasto, a następnie odwiedziłyśmy Świąteczny Market, w którym można było wypić Glühwein (niezwykle rozgrzewające i naprawdę pyszne :D), kupić sporo smakołyków, spróbować niektórych potraw oraz kupić wiele innych świątecznych drobiazgów. Gdy zrobiliśmy się głodni, na zakończenie dnia udaliśmy się wszyscy na przepyszną kolację w restauracji. To był bardzo długi dzień!

After a visit in HQ we went to the Christmas Tram to see the city, and then visited the Christmas Market, where you can drink Glühwein (incredibly warming and really delicious: D), buy a lot of goodies, try some dishes and buy a lot of other Christmas things. When we was hungry, we all went for a delicious dinner in the restaurant. It was a very long day!
IMG_5988.jpg
IMG_6003.jpg
IMG_5994.jpg
IMG_5997.jpg
IMG_6007.jpg
IMG_6028.jpg
Munich1+(12).jpg
Munich1+(18).jpg
Germany+(1).jpg
Munich1+(13).jpg
Germany+(21).jpg
IMG_6069.jpg
IMG_6073.jpg
Germany+(32).jpg
IMG_6082.jpg
IMG_5986.jpg
IMG_6004.jpg
IMG_6083.jpg
Munich1+(2).jpg
Germany+(36).jpg
Germany+(23).jpg
All photos by me & Chloe

Drugi dzień - tak samo jak poprzedni - zapięty był na ostatni guzik. Rozpoczęliśmy go od zobaczenia Tegernsee - wielkiego jeziora leżącego w górach. Widok był świetny i nawet zdjęcia nie oddają jego prawdziwego piękna! Następnie w małej restauracji rozgrzaliśmy się gorącą czekoladą bo czekał nas... kulig! Ponad godzina jazdy sprawiła, że wszyscy zrobiliśmy się głodni, więc nadszedł czas na wielką ucztę złożoną z bawarskiego jedzenia :-) Musicie mi uwierzyć, że dania były przeeeeepyszne! Po obiedzie i małym odpoczynku udaliśmy się do SPA, gdzie skorzystaliśmy z relaksującego masażu, a później niestety czekała nas droga na lotnisko i powrót do domu... :-)


The second day - the same as the previous one - was perfectly prepared. We started from seeing Tegernsee - great lake located in the mountains. The view was great and even photos don't reflect its true beauty! Then, in a small restaurant, we warmed up with hot chocolate because we waited for ... a sleigh ride! More than an hour's drive made us hungry, so it was time for a big Bavarian lunch :-) You have to believe me that the dishes were so tasty! After a little rest we went to the SPA, where we took a relaxing massage. Then unfortunately we went to the airport and got back home ... :-)


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.