Marsi Mróz
Zobacz oryginał śr., 11/12/2013 - 19:18Idąc na grzyby wkładasz odpowiednie wdzianko, bierzesz nóż i koszyk i SZUKASZ. Idąc na poszukiwania wielkiej miłości wkładasz odpowiednie wdzianko i NIE SZUKASZ! Albo raczej szukasz choć nie powinieneś. Nikt nigdy tego nie sformułował, ale gdyby to zrobił zasada brzmiałaby: ciało chcące kogoś poderwać ma szanse odwrotnie proporcjonalne do oczekiwań. I to jest kurde prawda. Ile razy zdarzyło mi się, że pełna nadziei wybrałam się na łowy a wróciłam z pustym koszykiem, ewentualnie kilka dogorywających muchomorów w stanie rozkładu. Mówi się, że lepszy rydz niż nic, ale człowiek naprawdę może się zadołować, gdy zamiast dorodnego okazu, który w wyobraźni prawie Ci się oświadczył, rozklapciały grzyb stara się udowodnić swoją zajebistość wiercąc tyłkiem za twoimi plecami. Zamiast szukać trzeba więc stworzyć sposobność, zamiast oczekiwać, trzeba dopuszczać do siebie taką myśl. Mnie też się to nie podoba, że los jest taki wredny i zawsze działa nam na przekór. Wielkie nadzieje to wielkie rozczarowanie. Podobno złotą myślą jest : olać. Podobno.
W wielu częściach kraju lezy już śnieg. Dziadek Mróz albo raczej Królowa Śniegu czuję się za to odpowiedzialna i żeby umilić Wam tą niską temperature postnowiła upiec piernikowe babeczki(;
Babeczki piernikowe:
2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżeczki przyprawy do piernika
2 jajka
100 g masła rozpuszczonego
1 szklanka mleka
Wrzucić do miski suche składniki, później dodać mokre (masło powinno być przestudzone) i wymieszać. Napełnić foremki do 3/4 wysokości i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Udekorować wedle uznania, jeśli nie masz czasu możesz wykorzystać krem do tortu "z proszku" polecam nakładanie rękawem cukeirniczym (ja wykorzystałam po prostu kawałek pergaminu zwiniętego w rożek, sprawdziło się nieźle i jaka oszczędność!)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












