Lista blogów » Domowa Kostiumologia

dlaczego to nie wygląda dobrze? / 7 reasons why it just doesn't look right

Zobacz oryginał

Ostatnio komentowałyśmy z Fobmroweczką pewne naprawdę okropne kostiumy. Czy pochodziły z wypożyczalni kostiumów, czy z allegro - nie mam pojęcia i nie wnikam, ale nie ukrywam, zastanowiło mnie to. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego oglądając zdjęcia z kostiumowych imprez i spotkań widać tak wielką różnicę poziomu przebieranek w Polsce i za granicą?

Nie przepadam za bezczynnym narzekaniem na własny kraj (co od lat jest w modzie), dlatego zamiast załamywać się, jak to u nas jest strasznie i gorzej niż gdzie indziej, a w ogóle to beznadzieja, nie mamy gustu i nie nadajemy się do tego, postanowiłam coś z tym zrobić.

O, tak! Oto niosę kaganiec oświaty, czy tam coś, i spróbuję podzielić się paroma wskazówkami/spostrzeżeniami, które mogą pomóc kostiumowym laikom. Uwaga - wskazówki mocno subiektywne, po prostu powiem o tym, co mi osobiście najbardziej rzuca się w oczy. Okraszę całość wspaniałymi ilustracjami, które będą potem dołączać do mojej biografii (no dobra, po prostu odwołali mi dzisiejsze zajęcia i tak czy siak nie mam co robić.) Post pisałam bardziej z myślą o tych, którzy nie interesują się tak bardzo historią mody, ale nierzadko biorą udział w przebieranych zabawach.

I've been wondering recently what makes a costume look BAD. Historical clothing is a bunch of complicated and messy stuff, and lot's of people that are not into the fashion history may get lost easily. They rent their costumes from a costume rental, buy them online or do their best to sew them - still, it looks just not right and so different from what actresses in all those costume movies wear. Sometimes I feel that people in Poland are not really doing their best when it comes to historical clothing. You can clearly see that they try, but it just doesn't work. Why? Here are some hints.

A nurtujące nas pytanie brzmi: DLACZEGO TO NIE WYGLĄDA DOBRZE?

Wymyśliliście świetny, historyczny kostium, który ma wywołać zazdrość u pozostałych uczestników eventu. Skompletowaliście wszystko dokładnie i zakupiliście/wypożyczyliście/uszyliście strój. Pełni nadziei w końcu go przymierzacie - i nie jest źle, ale wciąż wyglądacie bardziej jak przedszkolak na balu karnawałowym, niż te wszystkie aktorki w filmach i panie na obrazach. Co jest nie tak?

1. NIE MACIE GORSETU. / NO CORSET


rys1.bmp


Niestety, bez gorsetu lub choć jego marnej imitacji nigdy nie uzyskacie sylwetki z epoki, w którą próbujecie trafić. Brak gorsetu widać jak na dłoni z odległości kilometra. Materiał marszczy się, zwisa lub zwyczajnie jest luźny jak wszystkie współczesne ubrania. Gorset sprawia, że nasz tors zdaje się być wystrugany z drewna - więc i wszystko, co na siebie zakładamy, wygląda, jakby zostało naciągnięte na coś sztywnego. To mniej więcej taka różnica, jak między koszulką ze sklepu, którą otrzymujemy z wetkniętym do środka kartonem, a koszulką wyjętą z prania.

Gorset nie musi wcale cię ściskać, żeby pomóc uzyskać sylwetkę. Prawda jest taka, że większość kostiumerek nie używa mocno modelujących gorsetów, bo choć dobrze wypadają w sesjach zdjęciowych, w praktyce po prostu przeszkadzają w różnego rodzaju spotkaniach czy balach. Chodzi o sam fakt posiadania czegoś sztywnego pod spodem. Podejrzewam, że gdyby ktoś spróbował zamiast osiemnastowiecznych stays owinąć się kawałkiem tektury, suknia układała by się mniej więcej podobnie.

Sadly, it's almost impossible to get a proper silhouette without a corset. You can guess the lack of the corset from a distance - the fabric is folding or is basically loose and wrinkled as the modern clothes are. Corset makes your torso look as if it's a wooden block - thus all we put on looks as if pulled on a wooden block. It's like when you buy a t-shirt and there is a piece of cardboard in it - it looks completely different from when you take it out of your closet.

It doesn't really have to squeeze you to help. The truth is a lot of costumers are not using those hardcore waist cinching corsets. They use the corsets more to achieve the look they need, than to reduce their waists drastically. 


2. NIE MACIE NIC POD SUKNIĄ. / NOTHING UNDERNEATH
(bez skojarzeń)


rys2.bmp



Sama suknia nie wystarczy. Naprawdę. Zwisająca smętnie robe a la francaise nie zrobi na nikim wrażenia.  Jeśli potrzebujecie stroju na jedno wydarzenie i nie macie czasu bawić się w robienie/szukanie halek, załóżcie pod spód parę dłuższych spódnic. Zastanówcie się też, czy okres, który imituje wasze przebranie, nie wymaga czegoś specjalnego. Większość epok kobiety w jakiś sposób uwydatniały pośladki - może warto przyszyć do małego jaśka sznurek i chociaż spróbować, jaki efekt daje przymocowany do bioder? Wydaje się to głupie, ale dzięki temu suknia podniesie się, a talia optycznie zwęzi.

The dress itself won't do. Robe a la francaise won't impress anyone when hanging loosely on your body. If your costume is for one night only, try putting a few long skirts underneath instead of petticoats. Also, make sure the period you're recreating doesn't require anything special. For most decades/even centuries women used to emphasize their backs. Why don't you take a small pillow, sew two pieces of ribbon and see how it looks attached to your bum? Seems stupid, but believe me, it's worth it - the skirt of the dress will gain some fullness (and so will you bum), and your waist will look smaller.

3. MACIE ZA DUŻO POD SUKNIĄ. / TOO MUCH UNDERNEATH
(znów bez skojarzeń)


rys3.bmp



Błąd nr 1 - krynolina pod suknią osiemnastowieczną. Krynolinę opatentowano w 1856 roku, i, chociaż niektóre rokokowe stelaże mocno ją przypominają, jest jednak zasadnicza różnica - krynolina ma kształt koła, zaś panier (właśnie stelaż osiemnastowieczny) akcentuje głównie boki. Znów - jeśli nie masz czasu myśleć nad stelażem, a czujesz, że twoja suknia czegoś takiego wymaga, może spróbuj patentu z poduszkami - tym razem po jednej z każdego boku.

Poza tym: uważaj na dwukołowe krynoliny! A już zwłaszcza te (o zgrozo, naprawdę nie wierzę, że one istnieją), gdzie górne koło jest większe od dolnego.

My no 1 favorite mistake - 18th century dress + a crinoline. True, a lot of 18th century panniers do indeed look like crinolines - still, the crinolines are round and full on both sides as well as the front and the back, while panniers are more about putting an accent on the sides only. Again - if you're not able to figure out the panniers, try the pillow trick - this time on either side of your hips.

And BEWARE of two-hoops crinolines! I noticed those little monsters are common when it comes to recreating 18th century. Especially those, where the upper hoop is actually bigger than the lower one (huh?? I don't even...)

4. SUKNIA JEST Z TANDETNEGO MATERIAŁU. / THE FABRIC LOOKS CHEAP


rys4.bmp



Trudno opisać, jaki materiał jest dobry, a jaki zły. W każdej epoce sprawdza się inny, ale jedno jest pewne - najlepiej z umiarem. Trzeba uważać, żeby się za bardzo nie błyszczał, nie był zbyt kolorowy, za gruby ani za cienki. Bądźcie też ostrożni z łączniem ze sobą zbyt mocnych kolorów i upewnijcie się, że znano je i używano w epoce, którą odtwarzacie. Osobiście jestem też wielką przeciwniczką mocno połyskującej satyny, która kojarzyła mi się właśnie z tanimi przebraniami z wypożyczalni. Oczywiście są stroje, gdzie i ona pasuje.

Hard to say what makes a fabric look right and what makes us feel it's just not the right choice for a particular era. The only rule that might help a bit is "moderately, please". Make sure the fabric is not too shiny, not too thick, not too thin, and the color not too intensive. Be careful when matching a couple of strong colors together and make sure the shades you're using were already known during the era you're recreating. I'm also not a very big fan of extremely shiny satines. They often provide this "cheap-and-just-bought-on-ebay" feel.

5. DOBRALIŚCIE NIEWŁAŚCIWE DODATKI. / WRONG ACCESORIES


rys5.bmp



Jeśli spod sukni wystają buty, upewnijcie się, że to są dobre buty, a nie buty, które kojarzą wam się z czymś historycznym. Łatwiej oczywiście, gdy suknia jest długa i po prostu je zakrywa. Poza tym pamiętajcie o dodatkach. Damy w poprzednich epokach nie ubierały po prostu sukni. Zawsze miały ze sobą milion dodatkowych rzeczy, jak szale, kapelusze i inne akcesoria/nakrycia głowy (!), rękawiczki, wachlarze, torebki. Można też zepsuć dobre wrażenie dziwaczną współczesną biżuterią lub fryzurą, bo...

If the shoes are going to be seen, make sure they are the right shoes, not those that "you think might look quite historical". Of course it's easier when the dress is long enough, so the shoes don't show either way. Remember that ladies in the previous eras had a lot of additional stuff with them. Dress itself is not enough. Think about shawls, hat & hair pieces, gloves, fans and bags. Still, you can always spoil the good look with some odd jewelry or...

6. FRYZURA NIE TA. / WRONG HAIRSTYLE


rys6.bmp



W każdej epoce możemy wyszczególnić wiele modnych wówczas fryzur, jest jednak kilka bezpiecznych typów, których powinno się trzymać dla uzyskania dobrego efektu. I tak - włosy lepiej zawsze upiąć. Jeśli mowa o dziewiętnastym wieku, od jego początku i koka niemal na czubku głowy stopniowo przechodzimy do coraz niższych upięć (w 1860 kok ląduje już u nasady szyi). Potem, w latach 70., włosy z tyłu co prawda wyswobadzają się, nadal jednak nie nosimy ich całkowicie rozpuszczonych.

Z rokokowymi perukami również należy uważać. Jeśli peruka błyszczy się, jest śnieżnobiała i groteskowo wysoka, nie jest to najlepszy wybór. Lepiej zakręcić włosy w loki, odrobinkę je natapirować i podpiąć, a w przypadku wcześniejszych dekad wystarczy fryzura z pasmami lekko natapirowanymi nad czołem i gładko zaczesanymi do tyłu.

Every era has a couple of typical hairstyles, that aren't as hard to make as it seems. It's always safer to try the ones that are very characteristical and commonly known. So - it's basically best to keep your hair in a some kind of updo. During the 19th century the bun gradually moved down till it ended up on the ladies neck in 1860. Then the back of the hair is getting loose, but still, don't let your hair down completely.

Also, be careful about those rococo wigs. It's one of the most common ways of spoiling the outfit. If the wig is perfectly white, shiny and taaaall, it's probably not the best choice. How about just curling your hair and pinning the up a bit to get the hedgehog look? Or try the simple pompadour updo with a couple of feathers in your hair.

7. PO PROSTU CI NIE PASUJE. / IT JUST DOESN'T MATCH YOU


rys6b.bmp



Niestety, jest i taka ewentualność. Ja dawno pogodziłam się z faktem, że nie w każdej epoce i fasonie mi do twarzy. To trochę tak jak z współczesnymi trendami. Niektóre kobiety noszą obcisłe spodnie, chociaż nie dodaje im to zbyt wiele uroku. Wtedy również ludzie nie mieli zbyt wielkiego wyboru - ale my teraz mamy... Oczywiście nie oznacza to, że masz znienawidzić ukochaną epokę i przestać uczęszczać na tematyczne spotkania tylko dlatego, że nie wyglądasz dobrze w regencyjnej sukience. Poszukaj innych fasonów, zdobień, zastanów się, co i jak można ukryć, a co wyeksponować.

Sadly, we're all ordinary human beings with our ordinary bodies - we can't expect too look good in every silhouette, every era. Of course it doesn't mean you should stop dreaming about your perfect dress or attending those gorgeous regency balls. Try other patterns, other stylings and decorations, think of what could be hidden and what should be emphasized.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.